advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Apple Watch uratował mu życie wykrywając atak serca

Marcin Czajkowski
AKTUALIZACJA 09.04.2019 09.04.2019 17:38
AKTUALIZACJA 09.04.2019 09.04.2019 17:38

Apple Watch 4. Generacji potrafi mierzyć puls i badać ryzyko ataków serca. Przekonał się o tym jeden z jego użytkowników, którego funkcje smartwatcha uratowały przed śmiercią.

Fot. apple watch|undefined

Znacznie częściej, niż pozytywne informacje na temat produktów Apple, docierają do nas te negatywne. Na początku 2019 roku głośno było o kłopotach z równomiernych podświetleniem ekranów w MacBookach. Problemami dotknięte są też nowe tablety od Apple - użytkownicy coraz częściej donoszą o migoczących ekranach w iPadzie Pro. W nowych iPhone’ach były kłopoty z zasięgiem (a potem również z ładowaniem), a na początku kwietnia, do Apple wpłynął pozew na temat puchnących baterii w Apple Watchach.

Przeczytaj także

Apple Watch wykrył zbliżający się atak serca i zaalarmował pogotowie

Na Reddicie pojawił się opis sytuacji, w której Apple Watch uratował życie jego użytkownika przez ostrzeżenie go o arytmii serca i zaalarmowanie pogotowia. Sam użytkownik tak pisze o sprawie:

Leżałem w łóżku, oglądając telewizję i jedząc steka, kiedy Apple Watch powiedział mi, że moje tętno jest za*ebiście dziwne, a potem, że jest za*ebiście szybkie. Zadzwoniłem na pogotowie i kiedy do mnie dotarli, było naprawdę źle.

Kardiolog, który zajmował się tym przypadkiem mówi, że gdyby pomoc dotarła za późno, mogłoby dojść do śmierci.

Jest to kolejny przypadek, w którym Apple Watch ratuje życie jego użytkownika. Wprowadzenie funkcji EKG do najnowszej generacji urządzenia umożliwiło wczesną wykrywalność chorób serca. Według plotek, 5. generacja urządzenia ma iść o krok dalej - powie ci, czy śmierdzisz.