Ceny poszły w górę o ponad 30%. Za kilka dni będą obowiązywać każdego kierowcę
Nowe stawki za badania techniczne pojazdów od września 2025. Sprawdź, co się zmienia i jak przygotować.
- Ceny badań technicznych pojazdów wzrosną pierwszy raz po 20 latach.
- Wprowadzono nie tylko nowe opłaty, ale również bardziej rygorystyczne zasady.
- Zmiana systemu badań powstała z myślą o bezpieczeństwie na polskich drogach.
Nowe stawki za badania techniczne pojazdów
Po ponad dwudziestu latach zamrożenia stawek, Ministerstwo Infrastruktury ostatecznie zdecydowało się na podniesienie opłat za obowiązkowe badania techniczne pojazdów. To długo wyczekiwana przez branżę diagnostyczną zmiana, która ma na celu urealnienie cen w stosunku do rosnących kosztów prowadzenia działalności. Jednak nowelizacja przepisów to nie tylko podwyżki dla kierowców, ale również zapowiedź rewolucyjnych zmian w samej procedurze przeglądów, które mają uszczelnić system i poprawić bezpieczeństwo na drogach.
Jak podaje auto.dziennik.pl, nadchodzące zmiany obejmą zarówno nowe stawki i ich coroczną waloryzację, jak i wprowadzenie obowiązkowej dokumentacji fotograficznej, kar dla spóźnialskich oraz wyższych opłat dla posiadaczy aut z napędem 4x4. To kompleksowa reforma, która z jednej strony ma być odpowiedzią na postulaty przedsiębiorców prowadzących Stacje Kontroli Pojazdów, a z drugiej ma ukrócić proceder "przeglądów na papierze" i skuteczniej eliminować z ruchu niesprawne technicznie pojazdy.
Quiz: Pamiętasz samochody z czasów PRL?
Ministerstwo Infrastruktury zakończyło prace nad nowelizacją opłat za badania techniczne pojazdów. Wiceminister podpisał rozporządzenie w tej sprawie, które zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 4 września 2025 roku. Nowe stawki wejdą w życie 19 września 2025 roku, po upływie 14-dniowego vacatio legis. Opłata za badanie techniczne samochodu osobowego wzrośnie z 98 do 149 złotych, a stawki za inne rodzaje badań podniosą się proporcjonalnie. Przykładowo, przegląd motocykla lub ciągnika rolniczego będzie kosztował 94 złote, a samochodu osobowego z instalacją LPG 245 złotych (wraz z badaniem specjalistycznym za 96 złotych). Ministerstwo planuje powiązać stawki ze średnim wynagrodzeniem, co oznacza ich coroczny wzrost.
Bardziej rygorystyczne badania techniczne o września 2025
Wraz z wyższymi cenami, od 19 września ma zostać wprowadzona reforma procedur przeglądów. Najważniejszą nowością będzie obowiązek fotografowania pojazdu na ścieżce diagnostycznej. Diagnosta będzie musiał wykonać pięć zdjęć: drogomierza z przebiegiem, przodu, tyłu oraz obu boków pojazdu. Ma to na celu potwierdzenie przebiegu i ukrócenie procederu podbijania pieczątek bez fizycznej obecności auta na stacji. Ministerstwo planuje również wprowadzenie kar za spóźnienie na badanie techniczne. Opłata wzrośnie o 100% przy spóźnieniu do 7 dni, o 200% po 3 tygodniach, a o 300% po 90 dniach opóźnienia. Środki z dodatkowych opłat mają być przeznaczone na infrastrukturę drogową, nadzór TDT oraz jako dodatkowy dochód dla SKP.
Zmiany dotkną także właścicieli aut z napędem 4x4, dla których badanie techniczne będzie droższe ze względu na szerszy zakres kontroli. Ułatwieniem ma być możliwość przeprowadzenia przeglądu na 30 dni przed terminem, z jednoczesnym wydłużeniem ważności badania do 13 miesięcy. Reforma obejmie również wyposażenie stacji, w tym wymianę dymomierzy na liczniki cząstek stałych, które pozwolą skutecznie wykrywać pojazdy z usuniętym lub uszkodzonym filtrem DPF.
Obecnie stosowane dymomierze są nieskuteczne w przypadku nowszych aut z normami Euro 5 i wyższymi, które często posiadają ograniczniki obrotów na postoju. Zastosowanie liczników cząstek stałych prawdopodobnie zwiększy liczbę badań z wynikiem negatywnym, zmuszając kierowców do ponownego montażu DPF, co wiąże się z kosztami rzędu kilku tysięcy złotych. Ministerstwo Infrastruktury potwierdza, że trwają prace nad wdrożeniem rozwiązań prawnych umożliwiających eliminowanie z ruchu pojazdów z niesprawnymi układami oczyszczania spalin.
Stacje Kontroli Pojazdów rozczarowane zmianami
Przedsiębiorcy prowadzący Stacje Kontroli Pojazdów są jednak rozczarowani wysokością podwyżki, gdyż branża postulowała stawkę na poziomie 246 złotych. Artur Sałata - wiceprezes SITK, zwraca uwagę, że nowa kwota bazuje na danych z 2020 roku i nie uwzględnia inflacji z lat wcześniejszych ani rzeczywistych kosztów prowadzenia badań. Andrzej Dąbrowski z inicjatywy SKP-Wspólny Cel uważa, że opłata w wysokości 149 złotych jest niesprawiedliwa i nie rozwiązuje realnych problemów branży. Z kolei Jolanta Źródłowska, prezeska Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów, widzi w zmianie szansę na poprawę jakości badań i modernizację stacji, choć PISKP również oczekiwała kwoty zbliżonej do 250 złotych.
Nadchodzące zmiany w systemie badań technicznych to długo wyczekiwana, choć dla wielu rozczarowująca, rewolucja. Zdaniem osób prowadzących Stacje Kontroli Pojazdów, podwyżka opłat, choć konieczna, w ocenie branży jest niewystarczająca do pokrycia realnych kosztów działalności. Jednocześnie, wprowadzenie obowiązkowej dokumentacji fotograficznej i kar za spóźnienia ma na celu uszczelnienie systemu i wyeliminowanie nieprawidłowości, co w dłuższej perspektywie powinno przełożyć się na poprawę stanu technicznego pojazdów na polskich drogach. Kierowcy muszą przygotować się nie tylko na wyższe koszty, ale także na bardziej rygorystyczne i dokładne kontrole, które mogą ujawnić ukryte do tej pory usterki.
Źródło: Antyradio/auto.dziennik.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!