Ciężko uwierzyć, ale to istnieje naprawdę. Japońska ikona stylu, ale Polacy kojarzą z PRL
Maison Hermès w Tokio redefiniuje luksfery znane Polakom głównie z PRL w nowoczesnej architekturze. Poznaj zastosowanie szkła w światowym designie.
- Jak luksfery są wykorzystywane w nowoczesnej architekturze.
- Dlaczego budynek Maison Hermès wyróżnia się na tle Tokio.
- Co inspirowało projekt Maison Hermès w Tokio.
- Które cechy luksferów sprawiają, że są ponownie modne.
To jeden z symboli PRL-u. Współcześni architekci chętnie po niego sięgają
W samym sercu tokijskiej dzielnicy Ginza stoi jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych budynków na świecie - Maison Hermès. Dzieło zaprojektowane przez włoskiego architekta Renzo Piano, jest siedzibą japońskiego oddziału luksusowej francuskiej marki Hermès i błyszczy niczym latarnia na tle zatłoczonego, neonowego miasta.
Quiz: Sentymentalny quiz. Pamiętasz dzieciństwo w PRL?
Choć dla wielu Polaków skojarzenia z podobnym szkłem to obrazy klatek schodowych PRL-u, tokijska konstrukcja wynosi ten materiał na zupełnie nowy poziom stylistyczny i technologiczny.
Maison Hermès - budynek w Tokio z luksferów
Maison Hermès ma około 14 kondygnacji i powierzchnię 6 000 m², w tym przestrzenie handlowe, biurowe i wystawiennicze. Budynek wyróżnia się fasadą złożoną z ponad 13 tysięcy specjalnych modułów szklanych, które dzięki teksturowanej powierzchni tworzą efekt świetlnej kurtyny. W dzień odbijają światło i połyskują niczym drobne diamenty, a po zmroku cały obiekt zaczyna świecić od wewnątrz jak gigantyczna latarnia. Powstał w latach 1998-2001.
Projekt inspirowany jest japońskimi latarniami papierowymi - lekkimi, delikatnymi, a jednocześnie pełnymi blasku. To połączenie tradycji i nowoczesności sprawia, że budynek staje się bardzo rozpoznawalny i ceniony w świecie architektury.
Architektoniczne rozwiązania to nie tylko wizja artystyczna. Wieżowiec musiał sprostać również surowym wymaganiom dotyczącym bezpieczeństwa, więc fasada projektowana jest tak, by absorbować drgania podczas trzęsień ziemi, co jest kluczowe w sejsmicznie aktywnym Tokio.
Luksfery - dla Polaków to symbol PRL-u. Na świecie element współczesnego designu
Dla wielu Polaków szklane pustaki, znane potocznie jako luksfery, to symbol polskiej architektury lat 80. i 90. Często wykorzystywany był w wiatrołapach klatek schodowych, łazienkach, czy pawilonach usługowych. Luksfery to zazwyczaj przezroczyste lub fakturowane, prostopadłościenne bloki ze szkła, które wpuszczają światło, ale nie są całkowicie przejrzyste.
Choć w ubiegłych dekadach wiele osób uznawało je za dekoracyjny relikt PRL-u, dziś ten materiał wraca do łask w nowoczesnych aranżacjach wnętrz i elewacji. Projektanci wykorzystują go jako formę ścianki działowej, przesłony świetlnej czy dekoracyjnej ściany, a jego zdolność do rozpraszania światła sprawia, że przestrzeń wydaje się większa i bardziej jasna.
Przykład Maison Hermès w Tokio pokazuje, jak szerokie spektrum zastosowań mogą mieć szklane materiały w architekturze. W tym przypadku cegły ze szkła nie są tylko funkcjonalnym budulcem, lecz kluczowym elementem estetycznym i symbolicznym, który definiuje cały budynek.
Światowa architektura coraz częściej korzysta z podobnych rozwiązań - nie tylko w elewacjach handlowych butików, ale też w muzeach, biurowcach czy nowoczesnych domach. Szklane blokowe fasady i ścianki potrafią łączyć prywatność z funkcją przepuszczania światła, co jest pomysłem chętnie wykorzystywanym przez współczesnych projektantów.
Tak więc choć dla wielu Polaków luksfery mogą kojarzyć się z latami PRL, to ten sam materiał inspiruje dziś twórców w Tokio i innych centrach światowego designu - w miejscach, gdzie estetyka i funkcjonalność łączą się z innowacją.
Źródło: Antyradio/whitemad.pl/Wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!