Nie można wyłączać samochodu z włączoną klimatyzacją. Oto dlaczego
Polacy kochają klimatyzację w samochodzie, ale warto jest zapoznać się z dobrymi praktykami, które w dłuższym terminie mogą okazać się strzałem w dziesiątkę.
- Klimatyzacja to wielka ulga w gorące dni, którą cenią sobie niemal wszyscy Polacy. Jeżeli ktoś ma już tego typu udogodnienie, to warto starać się o to, by wszystko funkcjonowało optymalnie, a do tego jeszcze by nie tworzyć warunków do negatywnych zjawisk.
- Doskonały przykładem czegoś przykrego, może tu być choćby to, że gdy czasem uruchamiamy naszą klimatyzację w aucie, to pojawia się nieładny zapach. Może to mieć związek z bakteriami i grzybami.
- Są pewne zachowania, które sprzyjają ich rozwojowi, ale są też praktyki mogące przed tym chronić w znacznie wyższym stopniu.
Kiedy wyłączać klimatyzację
W sieci można znaleźć różnego rodzaju przypomnienia, w których sugeruje się, żeby wyłączanie klimatyzacji miało miejsce trochę wcześniej, zanim już dojedziemy do celu i zdecydujemy się na wyłączenie silnika. Wielu zaczęło określać to na przykład mianem zasady 5 minut.
Jak podkreślają to między innymi branżowi dziennikarze z serwisu Moto, tak zwana zasada 5 minut w przypadku klimatyzacji, to nic innego jak założenie, iż na 5 minut przed dotarciem do celu i zgaszeniem silnika, dobrze jest wyłączyć klimatyzację, lecz nie nawiew:
No dobrze, zatem czym jest wcześniej wspomniana zasada 5 minut w klimatyzacji? Otóż zakłada ona, że na 5 minut przed dotarciem do celu i zgaszeniem silnika schładzacz warto wyłączyć – nie nawiew ogólnie, a samą klimę. Co to daje? Sprawia, że zmrożony podczas pracy układu parownik będzie miał czas na podwyższenie swojej temperatury. Jako że jednocześnie pracować będzie wentylator, chłód i para wodna zostaną odebrane z parownika. A to przynosi potężną korzyść.
Zasada 5 minut ma sens?
Oczywiście różni ludzie zazwyczaj mają własne nawyki i podejścia do pewnych kwestii. Jeżeli natomiast chodzi o uzasadnienie omawianej tu zasady 5 minut, to w uproszczeniu chodzi o to, że wytworzenie w układzie wentylacyjnym mniejszej ilości wilgoci ma być pozytywne.
Praktycznie nikt nie chce tworzyć sytuacji, która zaowocuje zintensyfikowanym rozwojem grzybów. Nie jest tajemnicą, że wilgoć w połączeniu z upałami przekłada się na bardzo dobre warunki dla rozwoju wspomnianych grzybów, a także bakterii.
Quiz: Łatwy test z historii. Polaku, wstyd mieć mniej niż 80%, więc skup się
To właśnie dlatego zdaniem wielu, dobrze jest najpierw wyłączać klimatyzację, a dopiero potem silnik. Dla uproszczenia mówi się, żeby trzymać się pięciu minut. Na koniec jeszcze ekspresowa wzmianka o tym, że w niektórych samochodach wyłączenie klimatyzacji przed wyłączeniem silnika, po prostu zmniejsza niepotrzebne przeciążenia.
Źródło: Antyradio/Moto
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!