„Niektóre plują do jedzenia. A ja?” Zdradziła, jak mści się na klientach
Historie opowiadane przez kelnerów i kelnerki bywają zabawne, nietypowe lub nawet przerażające. Warto zainteresować się tematem, bo kto wie, być może ta wiedza przyda się podczas kolejnego wyjścia do restauracji?
Pewna użytkowniczka TikToka zaczęła tłumaczyć, iż niektóre kelnerki po prostu naplują do jedzenia, jeśli klient będzie dla nich niemiły. Jeszcze inne też będą niemiłe w odpowiedzi na mało uprzejme zachowanie klienta. To nie wszystko! Czasem obsługa restauracji może znaleźć sobie pewnego rodzaju zabawę, która jest w miarę niewinna i polega na… wymyślaniu ksywek wszystkim klientom, którzy są wprowadzani do systemu.
Pan z zezem będzie podpisany „zez”, kobieta w ciąży dostanie ksywkę „baba w ciąży”, a mężczyzna z większym brzuchem będzie „bebzolem”. Możliwa jest też ksywa „niemiły pan”.
Co spotyka kelnerów i kelnerki?
Czasem może się przytrafić taka sytuacja, w której kelnerka zostanie zmuszona do bardziej bezpośredniej odpowiedzi. Kiedyś udało się uchwycić na kamerach, jak pewien klient złapał dziewczynę w nieodpowiednim miejscu. Co się stało później? Odpowiedź była natychmiastowa i na swój sposób brutalna.
W serwisie Reddit ludzie dyskutują na przeróżne tematy, a chętni znajdą nawet dziwne opowieści kelnerów. Jeden z pracowników jadłodajni napisał, że kiedyś przyszło mu obsługiwać pewne małżeństwo, ale gdy podszedł do stolika, przywitał ich, a następnie zapytał czy podać coś do picia… otrzymał odpowiedź od kobiety, że ma zakaz mówienia do jej męża i powinien mówić tylko do niej. W związku z tym kelner odparł, że nie ma problemu, ale od tej pory: „nie będziecie do mnie mówić, musicie mówić do innego kelnera”.
Na koniec przypominamy, że pisaliśmy także o ciekawych historyjkach na temat amerykańskich turystów, którzy irytują Europejczyków.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!