advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Klienci PKO BP celem oszustów, dużo osób daje się nabrać. Jak tego uniknąć?

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 09.01.2026 09.01.2026 15:18
AKTUALIZACJA 09.01.2026 09.01.2026 15:18

Uważaj na fałszywe e-maile od PKO BP. Dowiedz się, jak skutecznie chronić swoje dane i zapobiegać oszustwom. Sprawdź, jak się zabezpieczyć.

PKO Bank Polski - materiał poglądowy
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie techniki stosują oszuści, aby wykraść dane klientów PKO BP.
  • Dlaczego klienci PKO Banku Polskiego są częstym celem cyberprzestępców.
  • Co powinien zrobić klient, gdy otrzyma podejrzanego e-maila z PKO BP.
  • Które działania bank zaleca dla zachowania bezpieczeństwa danych w sieci.

Masz konto w PKO Banku Polskim? Uważaj na oszustów

Bezpieczeństwo w sieci to dziś podstawa codziennego korzystania z bankowości elektronicznej. Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują zaufanie do znanych instytucji, licząc na nieuwagę użytkowników. Jednym z najczęstszych celów takich działań są klienci dużych banków.

PKO Bank Polski, a właściwie osoby korzystające z jego usług, regularnie stają się obiektem zainteresowania oszustów. Wynika to przede wszystkim z faktu, że jest to największy bank w kraju, co znacznie zwiększa szanse przestępców na dotarcie do potencjalnych ofiar. Tym razem zagrożenie dotyczy fałszywych wiadomości e-mail.

Tak cyberprzestępcy chcą wykraść twoje dane. Nie daj się nabrać

Jak podaje Telepolis.pl, na skrzynki mailowe trafiają wiadomości, w których nadawcy podszywają się pod PKO BP. Informują w nich o rzekomej konieczności aktualizacji danych, strasząc jednocześnie zablokowaniem dostępu do konta w przypadku braku reakcji. W treści e-maila znajduje się niebieski przycisk z napisem "Zaktualizuj dane teraz".

Po jego kliknięciu użytkownik zostaje przekierowany na stronę internetową, która do złudzenia przypomina oficjalny serwis banku. Wprowadzenie tam swoich danych skutkuje przekazaniem ich oszustom, którzy mogą je później wykorzystać do kolejnych nielegalnych działań.

PKO Bank Polski ostrzega klientów. Zawsze weryfikuj źródło e-maili

PKO Bank Polski podkreśla, że nie jest nadawcą tego typu wiadomości. Instytucja apeluje, aby nie otwierać załączników ani nie klikać w linki i przyciski zawarte w podejrzanych e-mailach. Zlekceważenie tych ostrzeżeń może doprowadzić do utraty środków i przejęcia kontroli nad kontem.

Bank przypomina również: "Nasze e-maile i SMS-y nie zawierają linków. Zanim zalogujesz się do serwisu iPKO, zawsze sprawdzaj dokładnie adres strony. W przypadku wątpliwości skontaktuj się z naszą bezpłatną infolinią pod numerem 800 302 302". Opisywana próba oszustwa pokazuje, jak ważna jest ostrożność w kontaktach elektronicznych i dokładne sprawdzanie każdej wiadomości dotyczącej finansów.

Zachowanie czujności, unikanie klikania w podejrzane linki oraz weryfikowanie informacji bezpośrednio u źródła to kluczowe elementy ochrony przed utratą danych i pieniędzy w sieci.

Źródło: Antyradio/Telepolis.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!