Koniec autobusu 666 na Hel. Linia „godziła w chrześcijański porządek”

Miron Kądziela
AKTUALIZACJA 14.06.2023 14.06.2023 16:01
AKTUALIZACJA 14.06.2023 14.06.2023 16:01

W tym kraju niełatwe jest życie zarówno satanistów, jak i śmieszków. Bowiem linia autobusowa o numerze 666, która prowadziła na Hel, zmieni numer na… 669. Dlaczego? Numer wzbudzał kontrowersje już w przeszłości.

Koniec autobusu 666 na Hel
Fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

PKS Gdynia nie wyjaśnia, dlaczego dokonano zmiany numeru linii autobusowej prowadzącej na Hel z 666 na 669. Internauci mają jednak swoje podejrzenia, a media przypominają kontrowersje sprzed lat. Na Onecie czytamy, że w 2018 roku chrześcijański portal fronda.pl domagał się zmiany numeru. Linia miała godzić „w chrześcijański porządek państwa polskiego i jego fundamenty, a stąd – w dobro nas wszystkich”. Chodzi oczywiście o to, że numer 666 to tzw. numer Bestii, którą utożsamia się z postacią szatana. No i sam Hel brzmi tak samo jak angielskie hell, które oznacza „piekło”.

Była to reklama na cały świat. O linii 666 na Hel niejednokrotnie czytałem na zagranicznych stronach czy grupach na Facebooku. Jestem przekonany, że byli turyści, którzy pewnie dojechaliby szybciej pociągiem, ale dla hecy pojechali autobusem 666 - pisze jeden z internautów.

Koniec autobusu z numerem 666 na Hel. „Była to reklama na cały świat”

W 2018 roku redaktorzy fronda.pl przekonywali, że PKS Gdynia przykłada rękę do siania zgorszenia.

Przedstawianie rzeczywistości wiecznego potępienia jako w jakikolwiek sposób zabawnej jest po prostu czystą głupotą. Piekło to realnie istniejące miejsce skrajnej rozpaczy i bólu, do którego trafiają nieszczęsne dusze ludzi odrzucających miłość Boga. Nie może być dla człowieka większej katastrofy. Piekło — to negacja człowieczeństwa. To wieczna śmierć i cierpienie. Śmiać się z tej rzeczywistości można wyłącznie wówczas, gdy po prostu nie rozumie się, w czym rzecz - tłumaczyli redaktorzy portalu.

Bartosz Milczarczyk z PKS Gdynia odpowiedział wówczas na twierdzenia z tego tekstu:

Kilkanaście lat temu zmienialiśmy polski model nazywania swoich linii tylko nazwami końcowych przystanków i zamieniliśmy to na europejski: z numerami, bo to ułatwienie dla pasażerów. Wszystkie numery linii autobusowych, które organizuje spółka PKS Gdynia, składają się z trzech cyfr, rozpoczynając się od cyfry 6. Trasy w powiecie puckim mają numery od 650 do 669. Jasne było, że któraś z nich musi jechać do Helu. Linia z Dębek do Helu kursuje przez dwa miesiące w roku (w wakacje) i nie jest odbierana przez pasażerów negatywnie

Nie da się ukryć, że jak ktoś jest wierzący, to postulat portalu fronda.pl ma ręce i nogi. Niemniej skala dramaturgii zdaje się być stanowczo za wysoka. Media zastanawiają się, czy zmiana numeru autobusu jest w jakiś sposób związana z ewentualnym naciskiem polskich środowisk katolickich. Tego obecnie nie wiadomo, ale internauci wydali już wyrok. „I znowu 'ktoś', naciskając innych, chce układać świat po swojemu”, pisze jeden z użytkowników. Z drugiej strony pojawia się nowy problem – numer 669 może budzić inne, równie nieczyste skojarzenia.

Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.