Kora zemściła się na Terleckim. „Po prostu zdradziłam go na jego oczach”
Ta para poznała się, gdy oboje byli jeszcze nastolatkami, lecz trzeba podkreślić, że sam związek stanowi ważne wydarzenie. Jak Kora wspominała ten okres i co takiego było przyczyną jej niezadowolenia? Warto wiedzieć.
Wcześniej pisaliśmy już m.in. o tym skąd wzięła się nazwa Maanam. Ponadto informowaliśmy, że Korę i Ryszarda Terleckiego łączyła toksyczna więź, a sama Kora nie czuła się swobodnie w związku i postanowiła zerwać z Terleckim.
„Od razu poczułam się całkowicie wyzwolona”
W ramach przypomnienia warto dodać, że wokalistka Maanamu była żoną Marka Jackowskiego oraz wiele lat była związana z Kamilem Sipowiczem. Kluczowe jednak wydaje się być to, iż w latach 60. łączył ją romans z Ryszardem Terleckim, dobrze znanym ze świata polityki.
W jednym z naszych artykułów tłumaczyliśmy już, że Terlecki miał wtedy pseudonim „Pies” i studiował historię na UJ. Z kolei dziennikarze serwisu Złote Przeboje podkreślili niedawno, że ta relacja oczywiście nie przetrwała zbyt długo, a bardzo ważnym powodem było właśnie to, że wokalistka miała dość.
Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na to, iż jej zdaniem były wicemarszałek sejmu „dręczył ją”, a związana z tym odpowiedź brzmi następująco:
Zbuntowałam się przeciwko temu i znalazłam sposób, żeby się z tego wyzwolić. (…) Po prostu zdradziłam go na jego oczach. Od razu poczułam się całkowicie wyzwolona. Z Psem rozstałam się, bo bardzo mnie dręczył.
Warto wiedzieć, że Kora wspominała tę relację w książce „Podwójna linia życia”.
Quiz: Quiz. To one zmieniły muzyczną branżę. Rozpoznasz te kobiety?
Źródło: Antyradio/Złote Przeboje/„Podwójna linia życia”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!