Rupert Grint skazany. Aktor z "Harry’ego Pottera" poniesie surową karę

AKTUALIZACJA 03.12.2024 03.12.2024 08:21
AKTUALIZACJA 03.12.2024 03.12.2024 08:21

Rupert Grint znany z roli Rona Weasleya z serii "Harry Potter" został skazany przez sąd. Musi teraz zapłacić ponad 2 miliony dolarów za oszustwa podatkowe.

Rupert Grint
Fot. LFI/Avalon.red/REPORTER

Rupert Grint, czyli odtwórca Rona z "Harry'ego Pottera", w prawdziwym życiu nie jest wcale tak pozytywną postacią, jak bohater, który zapewnił mu sławę. Próbował bowiem sprawić, żeby w "magiczny" sposób zniknęły pieniądze, które powinien zapłacić w ramach podatku. Z tego powodu został skazany na karę finansową wynoszącą ponad 2 miliony dolarów.

Rupert Grint skazany za oszustwo podatkowe

Jak podaje Associated Press, Grint musi zapłacić 1,8 milionów funtów, czyli 2,3 milionów dolarów, a mówiąc po polsku około 9,4 milionów złotych. Nie zbiednieje, bo grając w 8 filmach rudowłosego druha Pottera, zarobił krocie. Według Celebrity Net Worth, posiada majątek netto o wartości 50 milionów dolarów. W 2019 roku organy zbadały jego zeznanie podatkowe, z którego wynikało, że aktor "błędnie zaklasyfikował" 4,5 miliony funtów pochodzące z pracy nad serią "Harry Potter". Zostały wpisane jako aktywa kapitałowe, a nie dochód, za który trzeba zapłacić wyższe podatki.

Pieniądze, o których mowa to kwota, którą Grint otrzymał w ramach tantiem ze sprzedaży płyt DVD, transmisji strumieniowej i emisji telewizyjnych. Według brytyjskiego prawa podatkowego są one wyraźnie określone jako dochód. Grint chciał sprzedać prawa do swoich filmów firmie Clay 10 Limited, by obniżyć wartość płaconego podatku. To nie pierwszy tego typu przypadek, bo innymi znanymi osobami, które chciały wykorzystać lukę podatkową do oszustwa majątkowego już w latach 60., byli członkowie zespołu The Beatles. Tego typu praktykę nazwano nawet "klauzulą Beatlesów", ponieważ zespół sprzedał prawa do swojej muzyki firmie, którą założył, aby uniknąć płacenia wyższych podatków.

Sędzia Harriet Morgan powiedziała pod koniec listopada, że pieniądze, o których mowa  "w zasadzie w całości pochodzą z działalności pana Grinta" i według prawa "podlegają opodatkowaniu jako dochód". To nie pierwsza przegrana sprawa Grinta związana z podatkami. W 2019 roku aktor poległ w sądzie podczas próby zwrotu podatku w wysokości miliona funtów. Gwiazdor twierdził, że nie zarządza osobiście swoimi finansami i jak podaje The Telegraph, sędzia Morgan zgodziła się, z jego słowami według których "pokładał ufność w swoim ojcu i księgowych, którzy zajmą się jego sprawami finansowymi".

Quiz: Przekonaj się, czy dobrze znasz serię o Harrym Potterze

@harrypotter/YouTube
1/19 Z kim przyjaźnił się Harry?

Rupert Grint i jego kariera po "Harrym Potterze"

Prace nad serią filmów o młodym czarodzieju zakończyły się w 2011 roku wraz z premierą 2. części "Insygniów Śmierci". Grint podążył ścieżką aktorstwa, ale zaczął występować w produkcjach telewizyjnych. Niestety nie cieszyły się tak dużym uznaniem jak "Harry Potter". Aktor grał w takich tytułach, jak "Sick Note", "Przekręt", "The ABC Murders", a także tytułach platform streamingowych - "Gabinecie osobliwości" Netflix i "Servant" Apple TV+.

W życiu prywatnym Grint od 2011 roku jest związany z aktorką Georgią Groome. W maju 2020 roku został ojcem. Chociaż największą sławę i majątek zyskał dzięki serii "Harry Potter", jego nazwisko nie jest powiązane z nachodzącym rebootem historii o Chłopcu, który przeżył, za który odpowie stacja HBO.

Źródło: Antyradio/Associated Press/Celebrity Net Worth/The Telegraph

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!