Taylor Swift wydała… film! Już teraz zmierza po rekord wszech czasów
„The Eras Tour” sprawia, że branżowi eksperci są w szoku! Koncertowy film Taylor Swift jest żyłą złota, która w ekspresowym tempie generuje zyski i bije rekordy.
„Taylor Swift: The Eras Tour” to koncertowy film Taylor Swift, który zdrowo namieszał na rynku. Jak donosi m.in. serwis Variety, w swój weekend otwarcia „Taylor Swift: The Eras Tour” osiągnęło wynik 92,8 mln dolarów ze sprzedaży biletów w Ameryce Północnej. Jeżeli natomiast chodzi o globalny wynik, będzie to imponujące 123,5 mln dolarów. Podkreślono również, że dla filmu koncertowego jest to największy debiut wszechczasów.
Co ciekawe, sytuacja jest swego rodzaju przykładem wkroczenia na niezbadane tereny i ciężko jest przewidzieć, jak będzie wyglądać dalsza sytuacja związana z generowaniem zysków. Ponadto większość ludzi może wyjść z założenia, że marketing musiał być na niezwykłym poziomie, lecz prawda jest taka, że był względnie skromny. Zagraniczne media mówią o minimalnych wydatkach promocyjnych, ale względnie wysokich cenach biletów na poziomie 19,89 dolarów, które przy okazji mają symboliczne znaczenie (Taylor Swift urodziła się w 1989 roku).
Taylor Swift to żyła złota
Jak spekuluje David A. Gross, ogólne założenia są takie, iż prawdopodobnie uda się podwoić box office „Taylor Swift: The Eras Tour”. Inna ciekawostka jest taka, że Taylor Swift może zabierać około 57% ze sprzedaży biletów, jako że samodzielnie wyprodukowała swój film koncertowy. Później, gdy większość widowni zapozna się z obrazem za pośrednictwem wizyt w kinach, będzie można przejść do czerpania zysków ze sprzedaży wersji na „małe ekrany” w domach.
Świat jest pełen podziwu, że film koncertowy ze skromną promocją, w ogromnej mierze opartej na zapowiedziach premiery w mediach społecznościowych, wykręca takie wyniki. Taylor Swift ma setki milionów fanów i można zaryzykować stwierdzenie, że sporo z tych osób przekłada się na niemal pewny zysk, gdy tylko artystka wrzuci coś na rynek.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!