Tiktoker uczy Tajkę polskiego. Nie tylko „gżegżółka” była kłopotem
Polski tiktoker postanowił sprawdzić, jak z językiem polskim poradzi sobie Tajka. Trzeba przyznać, że poszło jej nieźle. Z jakim słowem miała największy kłopot?
Język polski do łatwych nie należy. Jest trudny nie tylko w mowie, ale także w piśmie. Wpadki dotyczące błędów ortograficznych zdarzają się nawet osobom, którym takie błędy nie powinny się przytrafiać. Niektóre polskie słowa to prawdziwe łamacze języka.
Przekonała się o tym pewna Tajka, która namówiona przez Polaka postanowiła powiedzieć kilka słów w naszym języku. Nagranie obiegło sieć, a zabawna wymowa dziewczyny podbiła serca internautów. Tajkę języka polskiego postanowił nauczyć polski tiktoker Mateusz "Myla" Müller, który wyjechał do Tajlandii. Chłopak od dłuższego czasu mieszka w Bangkoku, a na jego TikToku znaleźć można sporo nagrań z tamtego zakątka świata. Nie brakuje też miejscowej ludności. Często opowiada o kraju w kontekście różnych ciekawostek i tamtejszych zwyczajów. Mateusz poznał nie tylko miejscową kulturę. Ma tam także przyjaciół i dziewczynę o imieniu Tea i to właśnie ona stała się bohaterką niedawnego nagrania.
Tiktoker uczy Tajkę języka polskiego. Jak jej poszło?
Chłopak wpadł na pomysł nauczenia swojej dziewczyny kilku polskich słów. Kolejno wymienił:
- barszcz
- Polska
- Tajlandia
- Tajka
- pieniądze
- gżegżółka
- Robert
- drzewo
Następnie dziewczyna po kolei wymieniała każde ze słów. Najlepiej poszło jej z wymową „Polska”, „Tajlandia” i „Tajka”. Dobrze poradziła sobie też ze słowem „pieniądze”. Z pozostałymi hasłami miała małe problemy, jednak wymawiała je w sposób tak uroczy, że udało jej się rozczulić wielu internautów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!