W Chinach to mężczyźni promują damską bieliznę. Kobiety "gorszyły" społeczeństwo
"Jak niezgodnie z prawem, to lewą stroną jadę" - z takiego założenia wyszli niektórzy chińscy przedsiębiorcy, którzy postanowili obejść prawo zakazujące promowanie damskiej bielizny przez kobiety.
W Chinach to faceci promują bieliznę dla kobiet
Z danych platformy Statista wynika, że rynek tzw. livestream shoppingu może być wart nawet 700 miliardów dolarów. Można więc bez cienia wątpliwości powiedzieć, że promocja ubrań i pokazy mody w relacjach na żywo w internecie są co najmniej dość popularne w Chinach.
Chińskie władze lubią jednak kontrolować to, co obywatele robią w wolnym czasie - zwłaszcza jeśli mówimy o temacie potencjalnej nagości, czy rozbierania się do samej bielizny. Dlatego też w ramach "walki z rozpowszechnianiem nieprzyzwoitych materiałów w internecie", które potencjalnie mogą "gorszyć" widzów, władze postanowiły zakazać prezentowania kobietom bielizny w pokazach na żywo.
Wszystkiemu towarzyszą również dość poważne konsekwencje finansowe - zwłaszcza, że w sprawę wchodzi zablokowanie kanału, który nie dostosuje się do tego prawa. To odebrało spore przychody modelkom, które zarabiały na życie podczas pokazów i teraz notują spore straty, prezentując stroje na wieszakach czy manekinach.
Te spadki spowodowały wzrost kreatywności niektórych domów modowych i kanałów zajmujących się tego typu kontentem, więc teraz damską bieliznę zaczęli prezentować mężczyźni - to oni przywdziewają gorsety, koszule nocne i inne halki.
Jedna z pierwszych transmisji z udziałem modela miała miejsce w grudniu 2022 roku w serwisie Douyin i według Jiupai News od tamtego czasu te zaczęły zdobywać coraz większą popularność.
Sprawę skomentował w rozmowie z Jiupai News pan Xu, który jest właścicielem jednej z firm organizujących pokazy online:
Nie mamy wyboru. Projekty nie mogą być pokazywane przez nasze koleżanki, więc wykorzystamy naszych kolegów.