03.11.2017 11:29

Bruce Dickinson o swoim nowotworze i śmiertelności

Początek listopada to moment refleksji nad przemijalnością życia. Sporo mądrych rzeczy na ten temat ma do powiedzenia wokalista Iron Maiden.

Bruce Dickinson o swoim nowotworze i śmiertelności
foto: Matt Crossick/PA Wire/PA Images/EAST NEWS

W 2015 roku miliony fanów Iron Maiden wstrzymało oddech, gdy dowiedziało się, że w organizmie jego wokalisty Bruce’a Dickinsona wykryto zmiany nowotworowe. Trzy lata wcześniej latach raka zdiagnozowano u Tony’ego Iommiego, a w 2010 rak żołądka zabrał światu Ronniego Jamesa Dio. Fani metalu mieli więc słuszne powody do niepokoju.

Na szczęście choroba Bruce’a nie okazała się tak niebezpieczna. Nowotworowy guz na języku wykryty został we wczesnym stadium, więc chemioterapia i radioterapia pozwoliła na pełne wyleczenie frontmana Żelaznej Dziewicy.

Kłopoty zdrowotne skłoniły Dickinsona do przemyśleń nad fundamentalnymi kwestiami życia i śmierci. Magazynowi „Loudwire” opowiedział:

"

Śmiertelność jest nieuchronna. To pierwsza rzecz, którą trzeba sobie powiedzieć (śmiech). Nagła śmierć jest naprawdę nieprzewidywalna, bo z definicji nic nie możesz z tym zrobić. Kiedy potrąci cię ciężarówka to znaczy, że nie widziałeś jak nadjeżdża, bo inaczej zszedłbyś z drogi.

Sprawa z rakiem jest ciekawa, ponieważ zmusza on do myślenia o śmierci i umieraniu, ale w żadnym momencie choroby nie myślałem o tym, że umieram. Pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy po usłyszeniu diagnozy to: „No dobrze, mogę umrzeć. Ale czy czuję się, jakbym umierał? Nie. Czy czuję się martwy? Nie. Czy czuję się chory? Niespecjalnie”. Więc to dziwna sprawa. Jest jeszcze długa droga do momentu, kiedy robi się źle. "

Bruce przyznał jednocześnie, że jego pogląd na śmierć nie zmienił się znacząco pod wpływem choroby.

"

Co myślę o śmierci i umieraniu po tym, jak wróciłem z tamtej strony? Raczej to samo, co wcześniej. Nie zmieniło to mojego spojrzenia na śmierć, która jest nieuchronna, ale jest w jakiś sposób odległa. Będzie trzeba się z nią pogodzić, kiedy przyjdzie czas.

To, co się wtedy zmieniło, to moje postrzeganie życia. Życie zaczyna wtedy bardziej ponaglać, kiedy boisz się o swoje zdrowie. Bo życie jest wspaniałe, fantastyczne, więc nie marnuj czasu. I przede wszystkim, nie pozwól innym ludziom marnować swojego czasu. "

Wokalista Iron Maiden to człowiek z wielkim rozsądkiem podchodzący do swojego zdrowia. Właśnie to jest jego receptą na zachowanie znakomitej formy wokalnej przez dziesięciolecia kariery. Jak widać, Bruce ma również w sobie coś z filozofa. Więcej jego ciekawych przemyśleń można znaleźć w autobiografii „What Does This Button Do?”, która na polski została przetłumaczona jako „Bruce Dickinson. Autobiografia”. Do sprzedaży trafi 22 listopada 2017 roku.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Bruce Dickinson #Iron Maiden #Rock News