28.02.2017 09:40

Klub Parlamentarny PiS zniknął o świcie z internetu

W internecie mogło właśnie dojść do zamachu na partię rządzącą – witryna Klubu Parlamentarnego PiS jest blokowana przez Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera. Czy mamy do czynienia z internetowym puczem?

foto: zrzut ekranu/Internet Archive

Miłośnicy Prawa i Sprawiedliwości nie mogą otrząsnąć się ze zdziwienia – internetowa mównica Klubu Parlamentarnego PiS, do którego przekierowywała strona Sejmu RP, to teraz Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera. Skąd wzięła się ta dobra zmiana?

Domena kppis.pl od lat służyła partii Jarosława Kaczyńskiego, chociaż sądząc po wypowiedziach polityków tej formacji, nie jest to już wcale wersja obowiązująca. Marek Suski jednoznacznie stwierdził, że PiS nigdy nie korzystał z tego adresu.

Być może tego przekazu dnia nie otrzymał jeszcze wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki, który na swojej stronie wskazuje kppis.pl jako witrynę Klubu Parlamentarnego PiS. Adres widnieje także na stronie sejmu poprzedniej kadencji – w aktualnych informacjach o formacji Kaczyńskiego przekierowanie zmieniono na adres partii.

Prawda o zamachu jest zdecydowanie przyziemna – nie było go. Ktoś z partii rządzącej zapomniał po prostu opłacić domenę na kolejny rok, w związku z czym stała się ona ogólnodostępna i każdy mógł ją sobie wykupić.

Takiej okazji nie mógł przegapić Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera, który po przejęcie adresu rozpoczął już publikacje na temat darzonych przez siebie wyjątkową sympatią pokarmów. Pierwszy artykuł zawiera rozważania na temat symbolicznego znaczenia pieczywa.

Czy PiS uda się odzyskać domenę? Żeby to zrobić, będzie musiał wejść na drogę sądową i udowodnić, że ma większe prawa do adresu niż aktualnie korzystający, a na dodatek miało miejsce złośliwe przejęcie. Nazwa organizacji oraz fakt, że na stronie zaczęły już pojawiać się artykuły związane z misją klubu znacznie utrudnia zastosowanie takiej linii ataku – nawet w sądach, które mogą stać na straży prawa i sprawiedliwości.

W Polsce mieliśmy już podobne przypadki. Prężnie działająca Grupa Młodych Artystów i Literatów przez długi czas broniła posiadanej przez siebie domeny gmail.pl przez zakusami Google, by w końcu zdecydować się na polubowne przekazanie adresu w zamian za odpowiednią gratyfikację finansową.

Swoje pretensje do domeny a.pl, używanej przez sklep internetowy, zgłaszało też Apple – prawnicy koncernu nie zdołali przekonać sądu, że adres z definicji należy się producentowi iPhone’ów.

Nowa odsłona kppis.pl może okazać się sukcesem podobnym do serwisu nasze-gniazdo.pl, mającym być narodową i patriotyczną alternatywą dla Facebooka.

Komu należy się domena kppis.pl?

Tagi: #Internet