Pogoda
07.11.2019 11:35

Martwią się o przyszłość kraju. Wprowadzili godzinę policyjną dla grania w gry

Chińska Republika Ludowa nie wierzy, aby gry komputerowe miały jakikolwiek pozytywny wpływ na młodzież mieszkającą w kraju.

gracz
źródlo: Shutterstock

Związek Chin ze światem gamingu jest fascynujący. Jedna z największych firm w świecie gier to chiński Tencent, który posiada gigantyczne udziały w całym rynku. Jednak rząd kraju nie uważa, aby pieniądze i pozytywny PR, jakie Tencent zapewnia ChRL, były wystarczające i notorycznie cenzuruje i banuje kolejne gry bez solidnych powodów. Teraz Partia Komunistyczna postanowiła zająć się samymi graczami.

Chiny wprowadzają godzinę policyjną dla grania w gry

06.11.2019 Chińska Agencja Prasowa poinformowała, że Chiny wprowadzają serię regulacji, które mają pomóc zwalczać uzależnienie od gier, które jest wszechobecne w kraju. Całość została przetłumaczona przez dziennikarzy New York Times. Niektóre podpunkty mogą szokować, inne wydają się sensowne. Oczywiście, gdyby nie były nakazem komunistycznego rządu, a ograniczeniami wprowadzonymi przez świadomych rodziców.

diablo 4
diablo 4
Przeczytaj także Mikropłatności, co-op i granie offline. Wiemy więcej o Diablo IV

Najbardziej kłuje w oczy informacja o tym, że gracze poniżej 18 roku będą musieli godzić się na godzinę policyjną. Nieletni nie będą mieli prawa grać w gry między 22:00 a 8 rano.

Ograniczony zostanie również czas, jaki gracze będą mogli poświęcić na swoją ulubioną rozrywkę. W tygodniu będą mogli spędzić jedynie półtorej godziny dziennie przed komputerem albo konsolą, w weekendy i święta będą mogli pograć dwa razy dłużej - czyli trzy godziny w ciągu dnia.

Chiny wprowadzają również ograniczenia dotyczące tego, ile młody człowiek będzie mógł wydać na mikrotransakcje każdego miesiąca. W zależności od wieku gracz będą to kwoty między 200 a 500 yuanów (między 100 z 250 zł) miesięcznie.

Lilith z Diablo IV
Lilith z Diablo IV
Przeczytaj także Dyrektorem kreatywnym Diablo IV jest Polak. Wcześniej stworzył Wiedźmina 3 i pracował nad Cyberpunkiem 2077

W jaki sposób Chiny będą sprawdzać, czy gracze nie łamią zasad? Aby zalogować się do gry, użytkownik będzie musiał podać swoje prawdziwe imię i nazwisko razem z chińskim odpowiednikiem PESELU.

Jak zauważają jednak dziennikarz New York Timesa, gracze będą mogli oczywiście oszukać system. Wystarczy, że podadzą dane jednego ze swoich rodziców albo usiądą do tytułów, które nie wymagają połączenia z siecią.

Nowe prawo nie zostało jeszcze wprowadzone. Nie wiadomo kiedy dokładnie rząd Chiński będzie chciał zacząć regulować nieletnich graczy. Można być jednak pewnym, że jest to prawo, które nie spodoba się młodym Chińczykom. Zwłaszcza że wśród najpopularniejszych gier w kraju znajdują się głównie tytuły multiplayer wymagające połączenia z internetem.

Zobacz także: Ulubiona gra Chińczyków zakazana? Jedna z postaci stała się symbolem protestów w Hongkongu

Ile gracie każdego dnia?

Tagi: Gry