Bała się go władza PRL. Ten film trafił do kin dopiero po 20 latach

AKTUALIZACJA 05.04.2026 05.04.2026 15:15
AKTUALIZACJA 05.04.2026 05.04.2026 15:15

Poznaj historię filmu "Życie raz jeszcze" Janusza Morgensterna, który przez 20 lat był cenzurowany przez władze PRL.

Życie raz jeszcze - kadr z filmu
Fot. Zespół Filmowy Syrena/materiały prasowe
  • Film „Życie raz jeszcze” z 1964 r. został zatrzymany przez cenzurę PRL.
  • Pokazuje represje wobec żołnierzy wracających z Zachodu.
  • Uznały go za zbyt krytyczny – zdjęto go z ekranów.
  • Pokazano go dopiero po ponad 20 latach.

Reakcje władz PRL na dzieło Morgensterna

Film "Życie raz jeszcze" w reżyserii Janusza Morgensterna został nakręcony w 1964 roku i stanowi jedno z najbardziej intrygujących dzieł polskiej kinematografii tamtego okresu. Mimo ukończenia produkcji film został zatrzymany przez cenzurę PRL i nie trafił do szerokiej dystrybucji przez dwie dekady.

Akcja filmu rozgrywa się na Lubelszczyźnie, w pierwszych miesiącach po zakończeniu II wojny światowej. Głównym bohaterem jest Piotr Grajewski - były kapitan Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, który po powrocie do kraju zostaje niesłusznie oskarżony o współpracę z Narodowymi Siłami Zbrojnymi (NSZ). W obronie Grajewskiego staje sekretarz Polskiej Partii Robotniczej - Jakuszyn, jednak mimo jego starań, lotnik zostaje skazany na 10 lat więzienia. W rolach głównych wystąpili Andrzej Łapicki, Ewa Wiśniewska i Tadeusz Łomnicki.

Film porusza trudne tematy związane z okresem stalinowskim w Polsce, takie jak niesprawiedliwość systemu, represje wobec żołnierzy powracających z Zachodu oraz wewnętrzne konflikty ideologiczne wśród członków partii rządzącej krajem. Reżyser ukazuje dylematy moralne bohaterów, ich zmagania z systemem oraz próby zachowania własnej godności w obliczu opresji.

"Życie raz jeszcze" spotkało się z ostrą reakcją władz PRL. Film został uznany za zbyt krytyczny wobec systemu władzy i poddany surowej cenzurze. W efekcie, mimo że premiera odbyła się w 1965 roku, film został szybko wycofany z kin i przez ponad 20 lat pozostawał niedostępny dla szerokiej publiczności. Co ciekawe według Filmwebu, mogli go oglądać widzowie węgierscy i niemieccy (obywatele RFN).

Premiera po 20 latach na półce cenzorskiej

Janusz Morgenstern w artykule dla "Więzi" wspominał o swoich doświadczeniach z cenzurą w PRL. - Broniliśmy się przed cenzurą, że to nie cała Polska leci w powietrze, bo jak dym opada, to widać bloki. Jedynym uczciwym człowiekiem w tym filmie jest pies. Bo to film o kompromisach, a pies był bezkompromisowy - mówił reżyser.

Po latach "Życie raz jeszcze" doczekało się ponownej oceny i zostało uznane za dzieło polskiego kina, które można dopuścić do dystrybucji. Premiera filmu nastąpiła dopiero ponad 20 lat później. Wpływ na to miała zmiana w politycznych realiach PRL. Film jest obecnie dostępny dla widzów i stanowi cenny dokument ukazujący rzeczywistość powojennej Polski oraz mechanizmy działania aparatu represji w okresie stalinowskim. "Życie raz jeszcze" to nie tylko opowieść o jednostkowych losach bohaterów, ale także refleksja nad trudnymi wyborami moralnymi w czasach politycznych zawirowań.

Film skłania do zastanowienia się nad wartością wolności, sprawiedliwości oraz ceną, jaką jednostka musi zapłacić za wierność swoim przekonaniom. Dzięki odważnemu podejściu do tematu i głębokiej analizie psychologicznej postaci, dzieło Morgensterna pozostaje aktualne i skłania do refleksji nad historią oraz mechanizmami władzy.

Źródło: Antyradio/Filmweb/Więź/Wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!