Bruce Willis pożegnał się ze swoją pasją. "Radość z życia już zniknęła"
Bruce Willis cierpi na poważne problemy zdrowotne. Niestety choroba postępuje. Do jego stanu zdrowia odniósł się przyjaciel aktora Glenn Gordon Caron.
Bruce Willis jest nieuleczalnie chory. Stan zdrowia Bruce’a Willisa niestety się pogarsza. Z tego względu już wcześniej aktor podjął decyzję o przejściu na emeryturę. Ukłon w jego stronę planuje zrobić Quentin Tarantino, który jeszcze zanim sam odejdzie na emeryturę, marzy o zrobieniu filmu z udziałem słynnego aktora.
Współpraca jednak nie będzie prosta, ponieważ gwiazdor zmaga się z rzadką chorobą - otępieniem czołowo-skroniowym. Choroba jest nieuleczalna i wywołuje trwałe zmiany zanikowe w mózgu, co przekłada się na zaburzenia mowy. Chory może doświadczać spowolnienia mowy, a także zapominać słów. Bruce już do pracy nie wróci, ale żeby fani na bieżąco wiedzieli, jak się czuje, bliscy aktora regularnie przekazują mediom informacje. Niedawno w rozmowie z "New York Post" temat ten poruszył Glenn Gordon Caron. Amerykański reżyser jest w bardzo dobrych relacjach z Willisem i jego rodziną. Regularne odwiedza aktora i jak przyznał, na przestrzeni ostatnich miesięcy życie gwiazdora uległo znacznej zmianie.
Próbuję i rzeczywiście rozmawiam z nim i jego żoną, a z trójką jego starszych dzieci mam luźne relacje.
Bruce Willis pożegnał się ze swoją pasją
Jak wygląda spotkanie Bruce’a z Glennem? Przyjaciel gwiazdora wyjaśnił, że pierwsze trzy minuty rozmowy z Bruce’em to moment, kiedy aktor jest w stanie rozpoznać swoich bliskich. Jak przyznał Caron później jest tylko gorzej, ponieważ Bruce zaczyna mieć trudności z komunikowaniem się. Aktor nie jest w stanie realizować także swojej pasji – czytania książek. Mimo wielu przeciwności i trudności w codziennym funkcjonowaniu przyjaciel Bruce’a wyznał, że choroba zabrała mu jedynie zdolność do komunikacji. Jak zauważył to wciąż ten sam Willis, którego wszyscy cenią i kochają.
Bardzo się starałem, aby pozostać w jego życiu. To niezwykła osoba. Jeśli kiedykolwiek spędziłeś czas z Bruce’em Willisem, będziesz wiedział, że nikt nie ma większej radości życia niż on. Kochał życie i… po prostu uwielbiał budzić się każdego ranka i próbować żyć pełnią życia. A teraz... radość z życia już zniknęła.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!