To (kolejny) koniec "Brooklyn 9-9". Serial skończy się po 8. sezonie
Peralta, spocznij... Twórcy serialu "Brooklyn 9-9" poinformowali, że nadchodzący 8. sezon programu będzie jednocześnie jego ostatnim. Zobaczcie reakcje obsady na te smutne wieści.
Brooklyn 9-9 skończy się na 8. sezonie
Telewizja NBC poinformowała w czwartek 11 lutego 2021 roku o tym, że popularny serial "Brooklyn 9-9" skończy się po swoim nadchodzącym 8. sezonie. Komedia z Andym Sambergiem w roli głównej zakończy się w sezonie 2021-2022, na dobre zamykając drzwi na 99-tym posterunku.
Pandemia koronawirusa spowodowała liczne opóźnienia na planie produkcji, stąd nakręcenie 10 finałowych odcinków serialu zajmuje dużo więcej czasu, niż pierwotnie planowano.
Na temat zakończenia serialu wypowiedział się współtwórca "Brooklyn 9-9", Dan Goor. Twórca skorzystał z oficjalnego Twittera produkcji, w którym wspominał jak próbował sprzedać serial po raz pierwszy stacji FOX wraz z Mike'em Schurem. Swoje oświadczenie zakończył natomiast pięknym nawiązaniem do popularnego rolling joke'u Jake'a Peralty:
Zakończenie serialu było trudną decyzją, ale czujemy, że to jest najlepszy sposób na uhonorowanie tych postaci, tej historii i naszych widzów. Wiem, że niektórych ludzi rozczaruje tak wczesny finisz, ale szczerze mówiąc jestem wdzięczny, że aż tyle udało nam się przeżyć. To tytuł mojej sekstaśmy.
Wcielająca się w Amy Santiago Melissa Fumero wyjaśniła na Twitterze, że bycie w tym serialu to "jedna z najlepszych rzeczy w jej życiu". Jednocześnie zaznaczyła też, że teraz nie jest czas na łzy i emocje, bo muszą jeszcze nagrać cały sezon.
Na temat końca wypowiedział się również Terry Crews, który jest zasmucony takim obrotem zdarzeń, ale przy okazji okazał wdzięczność za "możliwość bycia w czymś tak specjalnym":
Niestety, na razie nie znamy daty premiery 8. sezonu "Brooklynu 9-9".