AntyPoezja: Zenek Kupatasa recytuje „Nasz Disneyland” zespołu Papa Dance
Na prośbę Antyradio.pl wokalista zespołu Kabanos przedstawił swoją wyjątkową interpretację utworu grupy Papa Dance. Sprawdźcie, jak sprawdził się w nowym repertuarze!
„Mona Lisą byłaś mi, marzyłem tylko o tooobie...”. Nawet jeśli nie jesteście fanami polskiego new romantic, to bez wątpienia ten fragment obił się Wam o uszy. Dlatego też przy okazji wizyty Zenka Kupatasy w redakcji Antyradio.pl i wywiadu, w którym opowiedział m.in. o najnowszej płycie grupy Kabanos, poprosiliśmy muzyka o zmierzenie się z kolejną odsłoną AntyPoezji.
Nasz gość otrzymał do recytacji tekst utworu „Nasz Disneyland” grupy Papa Dance. Kawałek znalazł się na płycie „Nasz ziemski Eden”, wydanej w 1989 roku. Słynne słowa napisał Jan Sokół, a za muzykę odpowiadał Adam Patoh.
Jeśli jesteście zaskoczeni repertuarem, który przygotowaliśmy dla naszego gościa, zobaczcie, jak Zenek zareagował na widok przygotowanego przez nas tekstu.
W poprzednich odcinkach cyklu AntyPoezja, stworzonego przez Antyradio.pl, Paweł Małaszyński zinterpretował utwór „Purpurowe gody” zespołu KAT, Łukasz Drapała, wokalista grupy Chemia, specjalnie dla czytelników Antyradio.pl wyrecytował „Puszka Okruszka” Natalii Kukulskiej, a Piotr Rogucki z Comy przedstawił swoją wersję numeru „Zośka” zespołu Piersi. Z kolei Maciek Wasio z kapeli OCN zaprezentował „Kawalerię Szatana” zespołu Turbo.
Jak Wam się podoba nieco ostrzejsza interpretacja Zenka Kupatasy?