Dave Grohl strollował szwedzkich fanów „swoim” upadkiem ze sceny

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 06.06.2018 06.06.2018 16:52
AKTUALIZACJA 06.06.2018 06.06.2018 16:52

Na koncercie Foo Fighters zawsze można spodziewać się czegoś niespodziewanego. Na przykład tego, że Dave Grohl po raz drugi spadnie ze sceny i złamie kolejną nogę.

Już chyba zawsze Szwecja będzie Dave’owi Grohlowi kojarzyła się z najbardziej pechowym koncertem w karierze. W trakcie występu Foo Fighters na stadionie Ullevi w Göteborgu 12 czerwca 2015 wokalista tak nieszczęśliwie spadł ze sceny, że złamał nogę.

Wojownik Dave dokończył co prawda koncert, ale musiał odwołać kilka kolejnych przystanków trasy. Pod koniec tournee występował w bucie ortopedycznym, siedząc na specjalnym tronie – w takich „okolicznościach przyrody” mogła zobaczyć Grohla między innymi publiczność w Krakowie.

Po prawie trzech latach, 5 czerwca 2018 Foo Fighters powrócili do pechowego Göteborga. Dave wciąż dobrze pamięta feralny koncert na Ullevi, a że jest facetem o wielkim poczuciu humoru, postanowił dowcipnie nawiązać do swojego upadku.

Lider Foo Fighters znów spadł ze sceny?

Na rozpoczęcie koncertu w Göteborgu Grohl wysłał na scenę kaskadera, ucharakteryzowanego na lidera Foo Fighters, który dziarskim krokiem ruszył na scenę z gitarą, podszedł do krawędzi sceny i… malowniczo upadł.

Ponieważ z większej odległości „sobowtór” był trudny do odróżnienia od oryginału, z pewnością wielu szwedzkich fanów wstrzymało w tym momencie oddech. Jak to, ZNOWU? Na szczęście moment później uspokoiło ich pojawienie się na scenie prawdziwego Dave’a. Zobaczcie, jak upadek kaskadera wyglądał z innego kąta:

Dave Grohl trolluje fanów

Trollowanie na koncercie to specjalność Dave’a. Na koncercie w Japonii, ku zaskoczeniu fanów, wykonał z Rickiem Astleyem jego przebój „Never Gonna Give You Up”. Żeby było ciekawiej, aranżacja wyraźnie przypominała… „Smells Like Teen Spirit” Nirvany.