Jak brzmi „Over the Mountain” Ozzy'ego Osbourne'a w wersji SKA?

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 18.03.2016 18.03.2016 13:24
AKTUALIZACJA 18.03.2016 18.03.2016 13:24

Książę Ciemności i brzmienie rodem z Jamajki? Pomysł jest dosyć dziwny, ale jak się okazuje prezentuje się całkiem dobrze.

Ten wykonawca kojarzy się ze wszystkim tym, co demoniczne i ociekające krwią nietoperzy. Jednak co byłoby, gdyby Ozzy tworzył w innym nie tak mrocznym stylu? Losy muzyki potoczyłyby się zupełnie inaczej.

Mamy rok 1983, US Festival trwa na dobre, kolejne gwiazdy wychodzą na scenę, by rozpętać prawdziwą burzę. W końcu pojawia się też i szalony Ozzy. Zespół zaczyna zacinać, Osbourne wczuwa się w klimat, ale zamiast ostrego riffu gitarowego mamy... jamajskie rytmy. Jak się okazuje bóg mocnych brzmień odnajduje się również w takich klimatach, choć nie jest już tak mroczny jak zazwyczaj.

Przy skocznym akompaniamencie w stylu SKA Ozzy wyśpiewuje kolejne wersy „Over the Mountain”, skacze na scenie jak opętany, gitarzysta przybiera po gryfie gitary aż miło. Wiatr we włosach, szaleństwo w oczach - to się nazywa muzyczna ekstaza.

Takiej „radosnej” wersji tego utworu jeszcze nie słyszeliście:

„Over the Mountain” otwiera 2. solowy krążek Ozzy'ego zatytułowany „Diary of a Madman”, który ukazał się w 1981 roku. Utwór zadebiutował na 42. pozycji listy Billboard. Wersja w stylu SKA  pokazuje, jak duże znaczenie ma aranżacja utworu, która potrafi diametralnie zmienić charakter numeru, do którego się przyzwyczailiśmy.

Za wersję SKA „Over the Mountain” odpowiedzialny jest śmieszek Andy Rehfeldt, który ma na swoim koncie wiele przeróbek słynnych hitów. Dla zainteresowanych tematem polecamy zestawienie słynnych rockowych i metalowych utworów w wersji reggae.

Posłuchajcie również, jak YouTuber przerobił „Paranoid na... jazzowy kawałek:

Co tymczasem słychać u Black Sabbath? Zespół właśnie jest w trasie „The End”. W czasie koncertów można zakupić płytę „The End”, na której znalazły się odrzuty z sesji nagraniowej „13” oraz koncertowy zapis kilku numerów wykonanych w czasie „13 World Tour”.

Tony Iommi przyznał ostatnio, że chciałby stworzyć kilka numerów z wcześniejszym wokalistą zespołu Tonym Martinem. Nie wiadomo, czy Black Sabbath wyda jeszcze nowy album, bo Ozzy jest tym średnio zainteresowany, choć nie odrzuca możliwość nagrania czegoś wraz z Tonym Iommim i Geezerem Butlerem.

Jak oceniacie „Over the Mountain” w wersji SKA?