Który serwis streamingowy płaci najwięcej artystom?
Wbrew pozorom Spotify nie jest w ścisłej czołówce tego zestawienia. Sprawdźcie, jakie stawki proponują poszczególne platformy.
Temat serwisów streamingowych nadal doprowadza wielu artystów do szału. Uważają oni bowiem, że platformy ich okradają i mogą jedynie zarobić grając na koncerty - w końcu kto kupi płytę, skoro może przesłuchać muzykę za darmo w internecie.
Digital Music News postanowił wziąć sprawę pod lupę i sprawdzić, który z serwisów streamingowych w 2017 roku płaci najwięcej artyście. Okazało się, że pierwsze miejsce zajmuje Napster, ale pod względem użytkowników jest na przedostatnim miejscu przed Tidal.
Zobaczcie, jak prezentują się te stawki:
- Napster – $0.0167 za odsłuch / 5 milionów użytkowników
- Tidal – $0.0110 za odsłuch / 4 miliony użytkowników
- Apple Music – $0.0064 za odsłuch / 27 milionów użytkowników
- Google Play Music – $0.0059 za odsłuch / 10 milionów użytkowników
- Deezer – $0.0056 za odsłuch / 16 milionów użytkowników
- Spotify – $0.0038 za odsłuch / 140 milionów użytkowników
- Pandora – $0.0011 za odsłuch / 81 milionów użytkowników
- Youtube – $0.0006 za odsłuch / 1 miliard użytkowników
Muzycy zatem muszą przekalkulować co się bardziej opłaca, bowiem to właśnie Spotify i YouTube mają najwięcej użytkowników i niewielkie stawki.
Szczególnie YouTube postrzegany jest za prawdziwe zło przez artystów - uważa tak David Draiman, co więcej w 2016 roku znane muzyczne nazwiska podpisały petycję przeciwko YouTube'owi skierowaną do Kongresu popierającą zmiany w obrębie ustawy Digital Millennium Copyright Act.
Muzycy niejednokrotnie wypowiadali się na temat YouTube'a - Trent Reznor uważa, że serwis wzbogacił się udostępniając darmowy i kradziony materiał wideo. Natomiast Phil Collen wyznał, że za milion odtworzeń piosenki otrzymuje 12 funtów.