Mashup AC/DC i Bee Gees
„Stayin' in Black” to utwór powstały z połączenia hitów tych dwóch grup. Sprawdźcie, czy taki mashup może dobrze brzmieć?
Co wspólnego mogą ze sobą mieć te dwa zespoły? Oprócz tego, że są to rodzinne kapele, to w sumie nic więcej je nie łączy. Bee Gees zrobiło piorunującą karierą piszcząc przy akompaniamencie tanecznych rytmów, które chyba każdy kojarzy z kultowym filmem „Gorączka Sobotniej Nocy” - dzwony, bujne czupryny i dyskotekowe neony.
AC/DC to oczywiście hardrockowe szaleństwo, kaczy chód Angusa Younga i dużo naprawdę dobrych riffów. Choć obie kapele to zupełnie inne światy to jednak ktoś zauważył, że „Stayin' Alive” i „Back in Black” wcale tak się nie różnią i można je zgrabnie połączyć w jedną całość.
Teraz wyobraźcie sobie, że w kawałku AC/DC zamiast wokalu, który dobrze znacie, macie braci z Bee Gees piskliwie śpiewających swój słynny przebój. Choć pomysł może wydawać się zwariowany to brzmi to naprawdę świetnie:
W muzyce wszystko może się zdarzyć - dosłownie wszystko. Już wcześniej połączono „Thunderstruck” i „Ghostbusters” w mashupie, zatem Bee Gees i AC/DC to kolejne szalone połączenie pokazujące, że YouTuberzy naprawdę nie znają granic.
Jeśli macie ochotę na więcej tego typu mashupów to wybór jest naprawdę spory - Iron Maiden i Michael Jackson, Queens Of The Stone Age i Kanye West, Linkin Park i Bring Me The Horizon czy Depeche Mode i The Cure - to tylko część tych ciekawych połączeń.
Jak podoba się Wam połączenie Bee Gees i AC/DC?