Piosenka z serialu „Tabaluga” w metalowej wersji
Chcecie wychować swoje dziecko na metalowca? Mamy dla Was kolejny kawałek, który może przypaść mu do gustu...
Edukacja muzyczna to bardzo ważna rzecz. Nawet jeśli w późniejszym okresie życia wyrośniemy z repertuaru, jaki serwowali nam za dzieciaka rodzice, prawdopodobnie już do końca naszych dni będzie się nam kojarzył z beztroskim okresem dzieciństwa. Warto o tym pamiętać, gdy chce się wychować swojego brzdąca w poszanowaniu dla ostrzejszych brzmień.
A skoro już zadbaliśmy o to, by puszczać mu nasze ulubione bajki i filmy animowane, czemu nie połączyć tych dwóch metod? Niemiecko-australijski serial autorstwa Petera Maffaya, w którym śledzimy losy sympatycznego, zielonego smoka, żółwicy Nessaji czy kreta Grzebcia to murowany kandydat na faworyta każdego dziecka.
Kiedy już zapoznamy je z wszystkimi odcinkami serialu oraz pełnometrażowym filmem „Tabaluga i Leo”, nic nie stoi na przeszkodzie, by pokazać mu metalową wariację piosenki z czołówki, którą na pewno zna już na pamięć. A gdzie ją znaleźć? Oczywiście na naszym ulubionym kanale na YouTubie, Na metalowo.
Tenże - zupełnie jak zielony smok - „gdy go potrzebujesz, przybędzie raz dwa” i kolejny raz dał radę z przygotowaniem mocniejszej wersji dziecięcego szlagieru. W nowej wersji znalazło się miejsce i dla chwytliwych solówek, i potężnego wokalu, którego nie powstydziłby się żaden smok.
Sprawdźcie na własne uszy:
Muzycy doskonale się sprawdzają w przerabianiu dziecięcych piosenek - sprawdźcie, co zrobili z wejściówką z „Gumisiów” i „Pokemonów”, a także przebojem Fasolek. Polecamy też „Kroplą deszczu” Gabriela Fleszara oraz klasyczne przeboje disco polo: „Bierz co chcesz” Shazzy i „Jesteś szalona” Boys.
Jak Wam się podoba Tabaluga w metalowej wersji?