Pomnik Michaela Jacksona zniknął z muzeum w Manchesterze

AKTUALIZACJA 07.03.2019 07.03.2019 14:59
AKTUALIZACJA 07.03.2019 07.03.2019 14:59

Po niemal 10 latach z National Football Museum w Manchesterze zniknął pomnik Michaela Jacksona. Rzecznik prasowy opowiedział, skąd taka decyzja.

Fot. Michael Jackson |undefined

Dwuczęściowy film dokumentalny "Leaving Neverland" namieszał jeszcze przed premierą. Produkcja opowiada historię dwóch młodych chłopców, którzy po latach opowiadają przed kamerami o przyjaźni z Michaelem Jacksonem. James Safechick i Wade Robson zdecydowali się ujawnić rzekomą prawdę o tym, jak muzyk molestował ich seksualnie w dzieciństwie. Po opublikowaniu pierwszego zwiastunu dzieła Dana Reeeda, stacje radiowe zaczęły powoli rezygnować z grania utworów Króla Popu. Na wypływające po raz kolejny na światło dzienne oskarżenia wobec artysty zareagowało także jedno z muzeów w Manchesterze.

Przeczytaj także

Pomnik Michaela Jacksona zniknął z muzeum w Manchesterze

Jak donosi BBC, pomnik Michaela Jacksona został usunięty z National Football Museum w Manchesterze. Stało się tak tuż po premierze filmu "Leaving Neverland", dlatego można sądzić, że to reakcja na zarzuty molestowania wobec Jacksona, które pojawiły się w produkcji.

Figurę po śmierci artysty w 2009 roku zamówił Mohammed Al Fayed, ówczesny przewodniczący klubu piłkarskiego Fulham, który przyjaźnił się z muzykiem. Rzecznik prasowy National Football Museum wytłumaczył, skąd wzięła się decyzja o usunięciu monumentu, który stał tam od niemal 10 lat.

Decyzja została podjęta już wcześniej, a prace nad usunięciem posągu trwają już kilka miesięcy. To konsekwencja realizacji naszych bieżących planów, aby móc w lepszy sposób opowiadać o piłce nożnej.

Faktycznie pomnik budził kontrowersje już od chwili pojawienia się w mieście, a fani piłki wyśmiewali pomysł by łączyć sport z Królem Popu. Jednak Al Fayed nie zwracał na to uwagi i bronił posągu.

Zobacz też: >>10 największych hitów Króla Popu<<