Beatlesi po polsku brzmią jak kultowy zespół z PRL-u
Beatlesi po polsku? Na TikToku możemy znaleźć przeróbkę jednego z hitów słynnego zespołu. Okazuje się, że z polskimi słowami przypomina Czerwone Gitary.
W ostatnich miesiącach TikTok stał się platformą, na której możemy znaleźć interesujące eksperymenty z muzyką i sztuczną inteligencją. Jednym z nich jest przeróbka kultowego utworu "Help!" The Beatles, która dzięki AI została spolszczona. Dzięki temu utwór brzmi jak z repertuaru Czerwonych Gitar.
Beatlesi po polsku brzmią jak Czerwone Gitary
Na koncie baltiitlab możemy znaleźć spolszczoną wersję piosenki "Help!" z albumy pod tym samym tytułem, który wyszedł w 1965 roku. Sztuczna inteligencja włożyła w usta muzyków przekład piosenki na język polski. Przypadkowo powołała do życia utwór Czerwonych Gitar. Zresztą posłuchajcie sami.
Podobieństwo nie jest incydentalne. Polska muzyka lat 60. i 70., mimo kontroli ze strony antyzachodniego państwa, czerpała inspiracje z rocka popularnego po lewej stronie Żelaznej Kurtyny. Same Czerwone Gitary, powstały na fali beatlemanii. Grupę okrzyknięto zresztą niegdyś "polskimi Beatlesami". Ich muzyka faktycznie miała wiele wspólnego z legendarnym kwartetem z Liverpoolu - od podobnych strojów po analogiczne rozwiązania muzyczne. Tikokowa przeróbka tylko to potwierdza.
Quiz: Quiz z klasycznego rocka. Kto jest autorem "Highway to Hell"? Celem 10/15
Fanom The Beatles nie podoba się polska wersja "Help!"
W polskojęzycznej wersji "Help!" siłą rzeczy zmieniono nieco tekst. "Hej! Potrzebna pomoc i nie byle kogo" - słyszymy w pierwszych wersach przerobionego utworu. Nie wszystkim internautom spodobała się taka ingerencja w słowa napisane przez Johna Lennona i Paula McCartneya. Trudno jednak powiedzieć, czego oczekiwały osoby, zarzucające twórcy lub twórczyni przeróbki utworu Beatlesów nieumiejętne tłumaczenie.
Warto pamiętać, że podczas dosłowne tłumaczenie nie ma za wiele wspólnego z prawdziwym przekładem. Dobry tłumacz wie, że niekiedy odstępstwa od oryginału są niezbędne, szczególnie kiedy pojawia się ryzyko, że odbiorca nie zrozumie pewnych kontekstów zawartych w pierwotnym tekście. W przypadku piosenek jest jeszcze trudniej, bo tłumaczony tekst musi zgadzać się z rytmem utworu i liczbą sylab oryginału.
Tekst, który pojawia się w przeróbce, ma swoje niedociągnięcia, ale główny sens hitu The Beatles został w pełni zachowany. Niestety nie wszyscy rozumieją, że dosłowne tłumaczenie nie jest najlepszym pomysłem, co zresztą widać na różnego rodzaju portalach z amatorskimi tłumaczeniami tekstów piosenek, które po polsku wydają się niezwykle proste i mówiąc krótko głupie. Często nie bierze się jednak pod uwagę kontekstu językowego i w tym zazwyczaj tkwi problem.
Źródło: Antyradio/baltiitlab/TikTok
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!