Zwolnili dziennikarzy Polskiego Radia. Zastąpiono ich sztuczną inteligencją

AKTUALIZACJA 22.10.2024 22.10.2024 12:59
AKTUALIZACJA 22.10.2024 22.10.2024 12:59

Szefostwo stacji OFF Radio Kraków zwolniło kilkanaście osób i na ich miejsce powołało do życia trzech prezenterów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Jeden z wyrzuconych pracowników stworzył petycję, której celem jest odwrócenie kuriozalnej sytuacji.

Wirtualny prezenter Radio Krakow
Fot. www.radiokrakow.pl, Mateusz Demski/Facebook

Serie "Matrix" i "Terminator" się myliły. To nie sama sztuczna inteligencja jest zagrożeniem dla ludzi, tylko używanie jej w myśl nadrzędnych zasad kapitalizmu. Przekonali się o tym dziennikarze stacji OFF Radio Kraków, którzy zostali wyrzuceni z pracy i zastąpieni wirtualnymi prezenterami.

Wyrzucili dziennikarzy z pracy. Zastąpiła ich sztuczna inteligencja

Na Facebooku Macieja Demskiego pojawił się wpis opisujący dość kuriozalną sytuację. Dziennikarz stracił pracę w stacji OFF Radio Kraków. Na jego miejsce "zatrudniono" trójkę prezenterów, którzy tak naprawdę nie istnieją. Mają prowadzić prawdziwe audycje radiowe, często zajmując się poważnymi tematami i funkcjonować jako "eksperci" w swoich dziedzinach.

"Niedawno pisałem o tym, że Off Radio Kraków (w którym prowadziłem audycję przez blisko trzy lata) przestaje nadawać w znanej dotąd formule, że wszyscy, którzy dotąd tworzyli to miejsce, wylecieli z pracy. Wczoraj poznaliśmy szczegóły – kilkanaście osób z redakcji (mowa o doświadczonych dziennikarkach i dziennikarzach, artystkach i artystach, osobach twórczych) zastąpi sztuczna inteligencja" - czytamy w poście. 

I rzeczywiście, informacja o odświeżeniu formuły radia pojawiła się 21 października 2024 roku na stronie radiokrakow.pl. W artykule na ten temat, chwalono się, że będzie to "pierwsze radio niemal w całości tworzone przez sztuczną inteligencję". Zamieszczono opisy wirtualnych dziennikarzy, a także pokazano wytworzone przez algorytmy portrety Jakuba "Kuby" Zielińskiego, Emili "Emi" Nowak oraz Alexa Szulca. "Żadna z tych osób nie istnieje. Wszystkie zostały wygenerowane przez AI" - napisał Demski.

Zieliński to "studiujący na AGH Inżynierię Akustyczną, specjalista od technologii i muzyki, pasjonat, poszukujący najnowszych wiadomości z zakresu produkcji dźwięku i nowych rozwiązań technologicznych", Nowak "studentka dziennikarstwa, ekspertka od popkultury, z pasją śledząca najnowsze trendy w świecie kina, muzyki i mody", a Szulc "zaangażowany społecznie, z pasją poruszający tematy związane z tożsamością, kulturą queer i wpływem mediów na społeczeństwo, studiujący do niedawna psychologię".

Quiz: Quiz z wiedzy ogólnej. Młodzi odpadną na 7. pytaniu

1/15 Stolicą Kanady jest

OFF Radio Kraków "zatrudnia" sztuczną inteligencję. Oburzenie w mediach społecznościowych

Jak nietrudno się domyślić, post Demskiego wywołał niemałe oburzenie wśród użytkowników Facebooka. Powód jest prosty. W samym istnieniu AI nie ma nic złego, o ile jest wykorzystywane jako narzędzie, czy pomoc przy żmudnych elementach pracy człowieka. Kiedy jednak szefostwo decyduje się na zastąpienie czynnika ludzkiego jego tanią kopią, niebędącą w stanie samodzielnie tworzyć i rzeczywiście myśleć, pojawia się poważny problem. szczególnie w mediach publicznych, w których przecież istnieje misja.

"Sztuczne twory mają mówić o kulturze i sztuce, sprawach społecznych, prawach obywatelskich i potrzebach osób queerowych. O kwestiach z zakresu szeroko rozumianej humanistyki – wymagających szczególnej czułości i wrażliwości" - zauważył Demski. Zwolniony z prcy dziennikarz nie zamierza przejść nad sytuacją do porządku dziennego.

"Nie możemy siedzieć cicho, ja na pewno nie mam zamiaru milczeć. (...) Ten irracjonalny pomysł narodził się (i został wcielony w życie) w mediach publicznych – miejscu, które, w sposób szczególny, powinno wyznaczać standardy oraz stać na straży wiarygodności, rzetelności i autentyczności. Media publiczne, według statutu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, powinny zapewniać pluralizm, bezstronność, wyważenie i niezależność przekazu oraz wysoką jakość i integralność – wiarygodność treści" - podkreślił.

Według Demskiego za decyzję odpowiada Marcin Pulit - osoba powołana na likwidatora Radia Kraków, który został redaktorem naczelnym stacji. "Zmiany w redakcji nazywa «eksperymentem badawczo-medialnym». Pisze, że «kreowany przez AI program ma być adresowany do osób z tzw. pokolenia Z, odpowiadać na ich potrzeby i zainteresowania, poruszać kluczowe dla nich tematy, analizować jak AI może wpływać na to, co myślą, jak konsumują informacje» (OK boomer). W żadnym miejscu nie wspomniał (uważajcie na typa), że kilkanaście osób chwilę wcześniej straciło pracę" - przekazał wyrzucony z pracy dziennikarz.

Aby przeciwdziałać radykalnym zmianom wprowadzonym w OFF Radiu Kraków, Demski powołał do życia petycję online, którą można podpisać tutaj. Apel zaadresowano do Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Rady Etyki Mediów, a także osób związanych z branżą medialną, artystów i słuchaczek oraz słuchaczy radia. "Twierdzimy, że «eksperyment» ten godzi nie tylko w dziennikarki i dziennikarzy OFF-a, ale w całe nasze środowisko. Sprawa OFF Radia Kraków to ważne memento dla całej branży. To groźny precedens uderzający w nas wszystkich" - czytamy w treści listu otwartego.

Źródło: Antyradio/radiokrakow.pl/Maciej Demski/Facebook

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!