Grał w Nirvanie i Soundgarden. Rzucił muzykę, by zostać żołnierzem

AKTUALIZACJA 21.08.2025 21.08.2025 13:52
AKTUALIZACJA 21.08.2025 21.08.2025 13:52

Poznaj niezwykłą ścieżkę Jasona Evermana. Od muzyka Nirvany i Soundgarden do żołnierza i filozofa. Sprawdź, jak potoczyło się jego życie. 

Jason Everman, Nirvana
Fot. print screen z GotYour Six/YouTube/ Nirvana/YouTube/Ferrari Press/East News
  • Jason Everman odszedł z Nirvany z powodu różnic twórczych.
  • Muzyk został basistą Soundgarden, ale tam też długo nie zabawił.
  • Everman porzucił muzykę, by spełnić marzenie o karierze w wojsku.

Jason Everman - od grunge'owego muzyka do żołnierza

Jason Everman znany jako gitarzysta i basista w kilku prominentnych zespołach z końca lat 80. i początku lat 90. W 1989 roku dołączył do Nirvany jako dodatkowy gitarzysta i sfinansował sesję nagraniową albumu "Bleach", choć sam na nim nie zagrał.

Zagrał natomiast z kultowym grunge'owym zespołem w trasie koncertowej promującej płytę, ale odszedł z kapeli jeszcze w tym samym roku. Everman następnie trafił do Soundgarden jako basista. Stało się to po odejściu współzałożyciela kapeli - Hiro Yamamoto. Z Soundgarden zagrał w trasie promującej album "Louder Than Love", ale zaraz po tym odszedł z zespołu, po czym zastąpił go Ben Shepherd. Później grał w kilku innych zespołach, ale wkrótce potem postanowił zakończyć karierę muzyczną i skupić się na jednej ze swoich pasji - wojsku.

Quiz: Quiz dla prawdziwych fanów punk rocka. Młodzież odpadnie na 7. pytaniu

1/20 Pierwszy album Ramones nosił tytuł:

Jason Everman - zapomniany gitarzysta Nirvany 

Jak przypomina Loudwire, Everman był w 2023 roku gościem podcastu Joe Rogana, w którym przyznał, że nie nigdy planował zajmować się muzyką zawodowo.

Uwielbiałem grać w zespołach i uwielbiam grać muzykę, ale byłem na takim poziomie punk rocka, że nigdy nie dało się z tego wyżyć. To była po prostu fajna zabawa.

Kilka lat wcześniej wygłosił przemówienie, które można znaleźć na kanale GotYour Six. Opowiedział w nim o tym, jak punk sprawił, że postanowił dołączyć do armii. 

W rozmowie z Roganem muzyk wspominał, że kiedy dołączył do Nirvany, nie był to znany zespół, nawet na lokalnej scenie jak grupy pokroju Soundgarden i Mudhoney. Zasugerował, że Kurt Cobain szukał drugiego gitarzysty, który uzupełniałby występy zespołu na żywo i pozwalał mu skupić się bardziej na wokalu podczas koncertów.

Niektóre źródła podają, że Everman został wyrzucony z zespołu przez członków Nirvany, ale podczas wywiadu z Roganem, muzyk nakreślił inną historię. 

- Początkowo myślałem, że będę mógł wnieść kreatywny wkład w zespół, ale potem doszedłem do punktu, w którym zdałem sobie sprawę, że to się nie uda - powiedział, dodając, że między członkami zespołu panowała słaba komunikacja i bierna agresja. Nawet gdy Everman  próbował wnieść własne pomysły, Cobain miał je zbywać milczeniem i brać pod uwagę własne koncepcje. W końcu Everman poczuł się niezadowolony z tej sytuacji i odszedł z kapeli. 

Jason Everman zastąpił Hiro Yamamoto w Soundgarden

Po niepowodzeniu z Nirvaną Everman planował przestać tworzyć muzykę i zająć się czymś innym. Najpierw jednak chciał spełnić jedno ze swoich dziecięcych marzeń i wybrać się na wędrówkę po Himalajach. - Pod koniec lata [1989 roku - przyp. red.] zadzwonił do mnie Kim [Thayil] z Soundgarden - powiedział.

Thayil zapytał, czy Everman chciałby przejść casting na zastępcę Yamamoto. Ponieważ Soundgarden byli wówczas jego ulubionym zespołem z Seattle, zgodził się. Nie spodziewał się, że dostanie posadę w kapeli, ale podobnie jak w przypadku Nirvany, jego czas spędzony z Soundgarden był krótki.

Everman nie wdawał się w szczegóły dotyczące rozstania z Soundgarden, ale ujawnił, że to nie była jego decyzja. - Zostałem wyrzucony - wyznał muzyk. - To skomplikowane, ale myślę, że ostatecznie nie dogadywałem się  za dobrze z Chrisem [Cornellem]… I oczywiście, kto odejdzie? Ja - dodał. - Czasami jego nastroje sprawiały, że oddalał się od nas - zdradził Thayil w rozmowie z magazynem Avaunt o czasie Evermama spędzonego z Soundgarden. - Byliśmy w stanie sobie z tym doskonale poradzić, ale niestety utrudniało nam to zgranie się i zgranie jako zespół, czego naprawdę potrzebowaliśmy. Stracenie Hiro naprawdę nami wstrząsnęło dodał gitarzysta Soundgarden.

Jedynymi nagraniami Soundgarden, na których grał nowy basista, były cover utworu The Beatles "Come Together" i materiał wideo "Louder Than Live" z 1990 roku.

- Nigdy nie sądziłem, że osiągną taki sukces i szczerze mówiąc, byłem trochę zaskoczony, kiedy to się stało. Byli świetnym zespołem, ale zawsze uważałem, że są trochę zbyt ekscentryczni, by być wielkimi, pomimo obecności Chrisa. Uwielbiałem ten zespół i uwielbiałem z nimi grać. Odebranie mi tego wszystkiego naprawdę mnie na chwilę zdołowało -  powiedział Everman.

Jason Everman: porzucenie kariery muzyka i zaciągnięcie się do wojska 

Chociaż Everman przyznał, że nie zamierzał kontynuować kariery muzycznej, po zakończeniu kariery w Nirvanie i Soundgarden grał w dwóch kolejnych zespołach. Wspominał zwolnienie z Soundgarden jako "trudny okres" w swoim życiu i dlatego przeprowadził się do Nowego Jorku, aby zrobić "coś radykalnego", co mogłoby to zmienić. - Dostałem pracę w magazynie, kupiłem mieszkanie i zacząłem swoje nowojorskie życie - wspominał Everman. - Głównym planem było wyrwanie się z tego dołka, w którym się znajdowałem - dodał.

Wśród jego przedsięwzięć na Wschodnim Wybrzeżu znalazły się epizody z zespołami z New Jersey: Old Lady Drivers - później skróconymi do OLD oraz Mind Funk. Grał na basie na albumie "Lo Flux Tube"  z 1991 roku tej pierwszej grupy i na gitarze na albumie "Dropped" z 1993 roku drugiej kapeli. Everman w 1993 roku ponownie się przeprowadził, wciąż grając z Mind Funk i osiedlił się w San Francisco. Z tych czasów wspominał eksperymenty z wieloma narkotykami halucynogennymi, a ostatecznie również z heroiną. Ten styl życia w połączeniu z brakiem sukcesów w Mind Funk uświadomił mu, że nadszedł czas, aby obrać inny kierunek.

Około 1993 roku Everman zaczął planować, co chce robić w życiu. Szukał jednak czegoś na stałe. Zawsze bardzo interesowało go wojsko, ponieważ obaj jego dziadkowie służyli podczas II wojny światowej. - Starałem się aktywnie tworzyć własne życie… tworząc życie, które mnie angażowało, interesowało i miało dla mnie znaczenie. Wojsko wydawało mi się więc coraz bardziej realną opcją na następną stronę i kolejny krok - argumentował.

Everman zaczął studiować książki o operacjach specjalnych i wojnie w Wietnamie, pracował nad swoją sprawnością fizyczną i w końcu spotkał się z rekruterem wojskowym. Do końca roku wypełniał swoje zobowiązania koncertowe z Mind Funk i w 1994 roku rozpoczął szkolenie podstawowe. - To był niezbędny krok w rozwoju - stwierdził Everman.

Były muzyk został powołany do 2. Batalionu Rangerów i odbył czteroletnią służbę wojskową. Zrobił sobie kilka lat przerwy i przez jakiś czas uczęszczał do college'u. Następnie ponownie zaciągnął się do wojska. - Byłem na kursie kwalifikacyjnym do Sił Specjalnych, kiedy doszło do ataku z 11 września - powiedział. - Wszyscy wiedzieli, że teraz wszystko się zmienia - dodał.  W ten sposób Everman przeszedł od gry na instrumentach do służby w Iraku i Afganistanie. - Wojna i walka były zdecydowanie najgłębszym doświadczeniem w moim życiu - zapewnił. - Nigdy nie wątpiłem, że mogę zostać ranny lub zabity - wyznał były muzyk.

Po odejściu z wojska w 2007 roku Everman wrócił na studia. Studiował filozofię na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku i w ciągu trzech lat uzyskał tytuł licencjata. Następnie zrobił sobie przerwę w nauce, przeprowadził się na kilka lat do Argentyny, a potem wrócił do Stanów Zjednoczonych i w 2017 roku uzyskał tytuł magistra. W wywiadzie z Roganem, powiedział, że zajmował się głównie dostawami jachtów i żeglowaniem.

- Cieszę się, że tak się potoczyło. Nigdy nie patrzę wstecz i nie myślę: "Chciałbym być tym bogatym rockmanem". Pod wieloma względami cieszę się, że tak się nie stało - argumentował. - Z całego serca wierzę, że wyszedłem z tego wszystkiego pod każdym względem szczęśliwszy. Teraz mam 55 lat, i jestem szczęśliwszy niż kiedykolwiek w całym moim życiu, a każdy rok jest lepszy - podsumował.

Źródło: Antyradio/Loudwire/Avaunt/The Joe Rogan Experience/YouTube

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!