Muzycy z KISS sięgają po nieśmiertelność. Prawie jak „Matrix”!
Mają niewyobrażalnie duże grono fanów, którzy mogą mieć problemy z zaakceptowaniem tego, że to już zakończenie pewnej ery. Tylko czy „End of the Road Tour” to na pewno koniec? Niekoniecznie, bo KISS zwraca się w stronę pewnego rodzaju nieśmiertelności. Kto wie… może kiedyś wszystkie zespoły zdecydują się na tego typu rozwiązania?
Artyści z KISS są znani ze swoich charakterystycznych i niesamowitych występów. Aż 50 lat tworzenia niezwykłej muzyki to naprawdę dobry wynik, którego nie da się powiększać w nieskończoność. Niestety, ale kiedyś musiało do tego dojść, bo nic nie trwa wiecznie. Pożegnanie zespołu KISS mamy już za sobą, ponieważ 2 grudnia 2023 roku w Nowym Jorku miał miejsce ostatni koncert z pożegnalnej trasy legendarnych muzyków. Na szczęście miłośnicy ciężkich brzmień dostaną coś jeszcze.
Pożegnanie ze sceną? KISS wciąż ma asa w rękawie
Jakiś czas temu pisaliśmy choćby o tym, że Gene Simmons stwierdził, iż mógłby oddać KISS jakimś utalentowanym „20-latkom z makijażem na twarzy”. Już wtedy zaznaczaliśmy, że Simmons chciałby aby KISS kontynuowało działalność, gdy obecni członkowie grupy odejdą na emeryturę.
Aktualnie mamy za sobą wielkie pożegnanie, w związku z czym muzycy byli gotowi do pokazania światu starannie zaplanowanej niespodzianki. O co chodzi? Otóż fani mogli zapoznać się z krótkim materiałem wideo, który był zapowiedzią nowego rozdziału w twórczości KISS!
Ich występy wkraczają do technologicznego „świata magii”. Ma to sprawić, że specjalnie przygotowane modele 3D w połączeniu z uchwyconymi ruchami artystów, zastąpią dotychczasowe występy na scenie. Firma Industrial Light & Magic ma w tym doświadczenie, bo wsparła takie rozwiązanie choćby dla zespołu ABBA.
Szef przedsiębiorstwa, Per Sundin stwierdził, że „KISS może teraz grać jednocześnie w trzech różnych miastach na trzech kontynentach”. Z jednej strony brzmi to dość niezwykle, a z drugiej… nagranie z koncertu też może być odtwarzane w kilku miastach w tym samym czasie, a niektórzy zaryzykowaliby nawet stwierdzenie, że da się tak zrobić w przypadku tysięcy odtwarzaczy DVD lub Blu-ray. Oczywiście w przypadku koncertów z wirtualnymi avatarami efekt jest realizowany z większym rozmachem.
Źródło: Antyradio/KISS
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!