Znamy letnie hity Spotify! Tego słuchają Polacy
Spotify pozwala na szybki i wygodny dostęp do muzyki oraz podcastów. Użytkownicy mogą bardzo łatwo szukać takich treści, jakie ich interesują. Sprawdźmy zatem czego najchętniej słuchali ludzie podczas tego lata.
Spotify postanowiło podzielić się informacją na temat tego, co generalnie najbardziej interesowało ludzi w ostatnim czasie. W naszym kraju dominuje taki trend, że po prostu lubimy słuchać lokalnych artystów. Można to było zauważyć w wynikach sprzedaży albumów w 2023 roku, ale podobnie jest i w zestawieniu od Spotify.
W Polsce aż 16 z 20 najczęściej odtwarzanych piosenek tego lata na Spotify, zalicza się właśnie do kategorii polskich utworów! Na pierwszym miejscu dominuje „5 INFLUENCEREK” Zeamsone, a na wciąż bardzo dobrym miejscu drugim jest „Taxi” w wykonaniu Kizo, Bletka, BeMelo, Eddie Block, Adash. Kto zajmuje trzecie miejsce? Będzie to Męskie Granie Orkiestra 2023 (feat. Igo, Mrozu and Vito Bambino) i ich „Supermoce”.
Co podoba się Polakom na Spotify?
Bardziej energetyczne i taneczne utwory z pewnością są pozytywnie postrzegane, bo chętnie sięgamy m.in. po „Substitution (feat. Julian Perretta)” energetycznego trio Julian Perretta, Kungs, Purple Disco Machine, a także po „Forget You” w wykonaniu duetu FAST BOY, Topic. Warto mieć na uwadze także fakt, iż ranking wyraźnie sugeruje pozytywny odbiór polskiego rapu, który wciąż nie traci na popularności wśród słuchaczy.
W wakacyjny nastrój wprawiały również hity White’a 2115 – „RiRi” oraz „California”. W informacji prasowej można znaleźć wzmiankę o tym, że te dwa numery znalazły się w zestawieniu top 20 hitów lata Spotify zarówno w ubiegłorocznym, jak i mijającym sezonie.
Na szczycie globalnej listy znajdziemy Eslabon Armado i Peso Pluma z wielkim hitem „Ella Baila Sola”. Trochę niżej jest „WHERE SHE GOES” Bad Bunniego, a później natkniemy się na „Seven (feat. Latto)” Jung Kook and Latto, zamykając pierwszą trójkę światowego zestawienia.
To dobry moment na przypomnienie o początkach Spotify. Ojcem tej niezwykle popularnej platformy streamingowej jest Daniel Ek, a wszystko zaczęło się w okolicach 2006 roku. Mówi się, że sama nazwa jest połączeniem angielskich słów „spot” oraz „identify”. Mamy zatem „znajdź” i „zidentyfikuj”, co ma sens gdy chodzi o szukanie nowych muzycznych brzmień. Mimo tego zgrabnego wyjaśnienia, podobno twórcy źle się usłyszeli, gdy wykrzykiwali do siebie propozycje na nazwy z sąsiadujących ze sobą pomieszczeń i mniej więcej tak udało się dojść do słowa „Spotify”. Ostatecznie nie ma to aż takiego znaczenia, bo pewne jest przede wszystkim to, że Spotify udało się zdobyć naprawdę dużą popularność.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!