Muzyk Rage Against The Machine ma raka: "Stałem na scenie ze łzami w oczach"

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 14.12.2022 14.12.2022 11:52
AKTUALIZACJA 14.12.2022 14.12.2022 11:52

Tim Commerford wyznał jaką usłyszał niedawno diagnozę. Muzyk musiał przejść operację i obecnie jego stan znacznie się poprawił.

Rage Against The Machine

Basista Rage Against The Machine oraz Prophets of Rage, Tim Commerford, opowiedział o swojej chorobie. Chociaż początkowo nie zamierzał upubliczniać informacji na ten temat, to jednak w jednym z ostatnich wywiadów opowiedział o całej historii wyznając, że ma żal o późną diagnozę.

Polecamy

Muzyk Rage Against The Machine jest poważnie chory: "Stałem na scenie ze łzami w oczach"

Tim Commerford udzielił wywiadu SPIN i podczas rozmowy wyznał, że ma raka i lekarze usunęli mu prostatę. Oboje jego rodziców zmarli na raka i basista zaczął się zamartwiać, że zostało mu 10 lat życia, bo w takim wieku zmarli członkowie jego rodziny. Jak podaje portal radiozet.pl, muzyk w wywiadzie opowiedział, jak wszystko się zaczęło:

Poszedłem ubezpieczyć się na życie, ale moje wyniki badań nie były dobre. Stężenie PSA w moim organizmie okazało się zbyt wysokie.

Artysta zaczął się regularnie badać i wyniki były coraz gorsze. W końcu lekarze wykonali biopsję, dzięki czemu zdiagnozowano raka i wkrótce po tym usunięto prostatę. Muzyk jest świadomy, że lekarze za późno odkryli u niego chorobę. Jak cytuje portal radiozet.pl:

Myślałem, że wiedzą co robią. Widzieli moje wyniki, widzieli wzrost, sądziłem, że to nic poważnego. Obwiniam siebie. Powinienem spytać, co znaczą te podwyższone liczby. Mogłem potraktować sprawę poważniej.
Polecamy

Diagnoza została postawiona tuż przed powrotem Rage Against The Machine na scenę:

To było straszne. Stałem na scenie i patrzyłem na mój wzmacniacz ze łzami w oczach.

Tim Commerford ma teraz cel, by stworzyć około 100 utworów i wyrobić się w tych 10 latach, które wyliczył. Pół roku po operacji wyniki badań poprawiły mu humor, bo wskaźnik PSA wynosi zero. W wywiadzie muzyk wyznał, że początkowo nie planował mówić o swojej chorobie publicznie:

Trudno to od siebie rozdzielić, to brutalna psychologiczna podróż. Próbowałem znaleźć grupy wsparcia, ale nie jest łatwo znaleźć ludzi i z nimi rozmawiać.

Trzymamy kciuki, by nie było powrotu choroby i muzyk mógł stworzyć nie 100, a 1000, a nawet więcej utworów. Historia Commerforda pokazuje, jak ważne jest nasze zdrowie i nie można lekceważyć nawet najmniejszych symptomów.