Album Metalliki miał wyglądać inaczej. Pomysł był zbyt dziwny dla wytwórni

AKTUALIZACJA 30.10.2024 30.10.2024 16:49
AKTUALIZACJA 30.10.2024 30.10.2024 16:49

Debiutancka płyta Metalliki "Kill 'Em All" miała nie tylko mieć zupełnie inny tytuł, ale również inną okładkę. Wydawca legendarnej kapeli nie zgodził się jednak na oryginalny pomysł.

Metallica
Fot. AF Archive/Graham Whitby Boot/Mary Evans Picture Library/East Ne

Płyta "Kill 'Em All" przeszła do legendy. Nie tylko z powodu takich kawałków, jak "Seek & Destroy" czy "The Four Horsemen", ale też z powodu powiedzonka, jakoby Metallica skończyła się na swoim debiutanckim albumie. Mało brakowało, a światło dzienne ujrzałby longplay o zupełnie innym tytule i z całkowicie inną okładką. Nie zgodzili się jednak na to dystrybutorzy z Megaforce Records.

"Kill 'Em All" Metalliki miała nazywać się zupełnie inaczej

Jak przypomina serwis ultimate-guitar.com, zespół chciał nazwać swój pierwszy album "Metal Up Your Ass", co można przetłumaczyć jako "Metal wam w d*pę". Tytuł podkreślała wymowna ilustracja stworzona przez Stephena Gormana, na której widniał klozet. Wyłaniała się z niego dłoń ze lśniącym sztyletem skierowanym do góry. Kiedy dystrybutorzy zobaczyli okładkę płyty, nie zgodzili się na jej wydanie.

Metal Up Your Ass
fot. / Metal Up Your Ass

Perkusista grupy Lars Urlich wyjaśnił zamieszanie w wywiadzie, którego udzielił w 1984 roku magazynowi "Louder". "Planowaliśmy nazwać en materiał «Metal Up Your Ass». Serio, mieliśmy wszystko rozplanowane – nawet okładkę, której chcieliśmy. Chcieliśmy, żeby ręka przechodziła przez muszlę klozetową, trzymając sztylet, ociekający krwią. A toaleta była ogrodzona drutem kolczastym. To by sprawiło, że wszyscy by się nieswojo wili na ten widok. Nasza wytwórnia płytowa [Megaforce - przyp. red.] powiedziała nam, że dystrybutorzy płyt w Ameryce stanowczo sprzeciwili się tytułowi i planowanej okładce. Więc mogliśmy ryzykować, że nasz produkt nie będzie dostępny w sprzedaży. To by nam w ogóle nie pomogło" - wyjaśnił muzyk.

Należy pamiętać, że debiut Metalliki miał miejsce w 1983 roku, a więc w dobie przed internetem. Sprzedaż płyt odbywała się więc zupełnie inaczej niż dzisiaj, dlatego zespołom zależało, by trafić do dystrybutorów, którzy rozprowadzali albumy po sklepach płytowych. Gdyby muzycy Metalliki zdecydowali się przystać przy swoim pomyśle i zaryzykować wydanie "Kill 'Em All" jako "Metal Up Your Ass" z kontrowersyjną okładką, istnieje spora szansa, że dziś nie byliby żywą legendą metalu.

Quiz: Trudny quiz z legend metalu. Nawet fani nie odpowiedzą na 6. pytanie

1/15 Do Wielkiej Czwórki trash metalu należą zespoły:

"Kill 'Em All" - skąd wziął się tytuł kultowej płyty Metalliki?

Zespół zgodził się więc przystać na propozycję wytwórni i zmienić tytuł oraz okładkę debiutanckiego krążka. Ta sytuacja wkurzyła jednak ówczesnego basistę zespołu - Cliffa Burtona, który wymyślił nowy tytuł, będący niejako odpowiedzią na odrzucenie pierwotnego pomysłu. Ulrich wyjaśnił znaczenie "Kill 'Em All" ("Zabić ich wszystkich") w tym samym wywiadzie dla "Louder". "Chcieliśmy czegoś, co zaszokuje wszystkich – poza fanami. Tytuł «Kill 'Em All» był naszym sposobem na zwrócenie się do dystrybutorów, którzy próbowali nas cenzurować" - wyjaśnił perkusista.

Poza tytułem potrzebna była nowa grafika na okładkę. Tym razem przygotował ją Gary Heard, który był menadżerem zespołu The Rods. Kultowy obrazek przedstawia plamy krwi, młot kowalski i cień ręki. Chociaż okładka jawnie sugeruje scenę morderstwa, dystrybutorzy nie mieli z tym najmniejszego problemu i album trafił do sprzedaży, zapewniając Metallice należne uznanie ze strony odbiorców i recenzentów.

Źródło: Antyradio/ultimate-guitar.com/Louder

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!