Sprawa Jacksona znów w sądzie. Mężczyźni w końcu otrzymają odszkodowanie?

AKTUALIZACJA 21.08.2023 21.08.2023 13:24
AKTUALIZACJA 21.08.2023 21.08.2023 13:24

Sprawa Michaela Jacksona znów w sądzie. Wade Robson i James Safechuck walczą o sprawiedliwość.

Michael Jackson
Fot. Vicki L. Miller/Shutterstock

Michael Jackson od początku lat 90. mierzył się z oskarżeniami o molestowanie seksualne i pedofilię. Choć nigdy niczego mu nie udowodniono, to do spraw związanych z oskarżeniami wciąż się wraca.

Od śmierci Jacksona w czerwcu minęło 14 lat. To jednak nie spowodowało, że wraz z jego odejście ucichły oskarżenia o wykorzystywanie seksualne.

Sprawa Michaela Jacksona wraca do sądu

Zagraniczne media przekazały informację, że ponownie do sądu trafiła sprawa Wade’a Robsona i Jamesa Safechucka, czyli bohaterów dokumentu "Leaving Neverland: Ciemna strona Michaela Jacksona", realizowanego przez HBO. Mężczyźni oskarżają zmarłego muzyka o to, że molestował ich, gdy ci byli dziećmi.

O sprawiedliwość walczyli już w 2017 roku, jednak wówczas sąd uznał, że sprawa została przedawniona. Teraz wracają do niej, wykorzystując kalifornijskie prawo z 2019 roku, mówiące o możliwości powrotu do tego rodzaju spraw.

Zanim Wade Robson sam oskarżył Jacksona w 2005 roku, był jednym ze świadków obrony podczas procesu. Miał wówczas zeznać, że spał w sypialni amerykańskiego piosenkarza, ale nie był przez niego molestowany.

W 2015 roku złożył pozew, który został przez sąd oddalony. Dwa lata później oskarżył firmę MJJ Productions Inc. - również spotkał się z odrzuconym pozwem. W 2014 roku oskarżenie wpłynęło od Jamesa Safechucka.

Cała sprawa przybrała na sile tuż po premierze dokumentu Leaving Neverland: Ciemna strona Michaela Jacksona. Choć pozwy w 2020 i 2021 roku zostały oddalone, to teraz wiemy, że sprawa powróci na wokandę.

18 sierpnia sąd apelacyjny w Los Angeles postanowił wznowić pozwy obu mężczyzn. Głównie chodzi o rozstrzygnięcie, czy firma MJJ Productions Inc. miała w obowiązku chronić rzekome ofiary.

Korporacja, która umożliwiła seksualne wykorzystywanie nieletnich przez jednego ze swoich pracowników, nie jest zwolniona z obowiązku ochrony tych dzieci tylko dlatego, że jest wyłączną własnością sprawcy wykorzystywania. — tak według CNN miał orzec Sąd Apelacyjny w Kalifornii.

Pozywający wnoszą o odszkodowanie od dwóch firm, które należały do Jacksona.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!