` Tajemniczy utwór zespołu Rush. W muzyce kryje się odpowiedź na temat dziwnego tytułu - Antyradio

Tajemniczy utwór zespołu Rush. W muzyce kryje się odpowiedź na temat dziwnego tytułu

AKTUALIZACJA 19.03.2026 19.03.2026 10:03
AKTUALIZACJA 19.03.2026 19.03.2026 10:03

Poznaj tajemnicę utworu YYZ Rush. Co oznacza tytuł i jak powstał ten fascynujący instrumentalny kawałek? Sprawdź kulisy jego stworzenia!

Neil Peart z Rush
Fot. Rich Fury/Press Association/East News
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie znaczenie kryje się za tytułem utworu "YYZ"?
  • Dlaczego lotnisko w Toronto jest ważne w kontekście "YYZ"?
  • Jak Neil Peart wykorzystał alfabet Morse'a w utworze "YYZ"?
  • Które instrumenty i techniki perkusyjne zastosował Peart w "YYZ"?

Dziwaczny utwór w dorobku Rush. Co się za nim kryje? 

Rush to rockowa ikona z Kanady. Kapela będąca przedstawicielem rocka progresywnego, często wykorzystywała muzykę, by za jej pomocą tworzyć nowe znaczenia. Tak właśnie jest w przypadku kawałka o tajemniczym tytule. 

Mowa o instrumentalnym utworze "YYZ" z 1981 roku. Do czego odnosi się zagadkowy tytuł? W jakich okolicznościach powstał ten kawałek? Jaką dźwiękową wiadomość muzycy Rush w nim ukryli?

"YYZ" - co oznacza tytuł i skąd wziął się pomysł na kawałek Rush?

Utwór "YYZ" pochodzi z albumu pod tytułem "Moving Pictures". Tajemnicze litery nie są dziełem przypadku. YYZ to kod identyfikacyjny IATA Międzynarodowego Portu Lotniczego Toronto Pearson, który znajdował się niedaleko rodzinnego miasta muzyków Rush. Zespół powołał do życia charakterystyczny rytm pojawiający się w kawałku, Alex Lifeson wiózł Rush na lotnisko.

System radiokomunikacyjny VHF na lotnisku nadaje kod identyfikacyjny w alfabecie Morse'a. Na zakodowaną wiadomość YYZ uwagę zwrócił oczywiście perkusista Neil Peart. Muzyk  po latach przyznał, że rytm kodu Morse'a utkwił im w pamięci. - Rytm utkwił mi w głowie i powiedziałem: "Ej, chłopaki!". Doszliśmy do wniosku: "Wykorzystajmy to lotnisko – tak ważną część naszego życia w tamtych czasach i później, użyjmy tego jako w pewnym sensie metafory - wyjaśnił perkusista. 

Kawałek "YYZ" odnosi się więc do miejsca, w którym często zaczynały i kończyły się koncertów podróże Rush. Celem muzyków było oddanie poczucia zgiełku tego typu miejsc, ale również wielkie emocje towarzyszące lataniem samolotami. - W naszym życiu lotniska były bogate w symbolikę. Odloty i przyloty; odloty i przyloty. Rozstania i spotkania. To było w pewien sposób wplecione w ten utwór. Egzotyczna natura podróży również, a na pewno też gitarowe solo Alexa. Wplatało się w ten wschodni styl - powiedział Peart.

Jak Neil Peart uzyskał charakterystyczne brzmienie w "YYZ"?

Wstęp do utworu jest grany w metrum 108. Wielokrotnie pojawia się w nim identyfikator kanadyjskiego lotniska, czyli  Y-Y-Z, podany w alfabecie Morse'a.  Najprościej wizualnie można go przedstawić za pomocą zapisu: - . - -     - . - -     - - . .. Peart wykorzystał krotale do stworzenia rytmu inspirowanego alfabetem Morse'a. Grzmiący dźwięk słyszany między przerwami w gitarowym solo to z kolei odgłos drzewa rurowego przywiązanego do sklejki 1,22x2,44 metra, położonej na drewnianym stole.

Zarówno na albumie koncertowym "Exit... Stage Left" z 1981, jak i na nagraniu wideo z koncertu "A Show of Hands" z 1989 roku, słychać wersje "YYZ", w których Neil Peart włącza solówkę perkusyjną jako interludium w pierwszym przypadku i jako przejście do utworu w drugim.

Kawałek "YYZ" w 1982 roku był nominowany do nagrody Grammy w kategorii Najlepszy instrumentalny utwór rockowy. Przegrał jednak z "Behind My Camel" zespołu The Police pochodzącym z albumu "Zenyatta Mondatta". Warto pamiętać, że niebawem odbędzie się pierwszy polski koncert Rush. Niestety bez Peara. Perkusista legendarnej grupy zmarł w 2020 roku. 

Źródło: Antyradio/wikipedia.org