The Beatles z ostatnim utworem. Kiedy premiera? [WIDEO]

Anna Marciniak
AKTUALIZACJA 02.11.2023 27.10.2023 08:27
AKTUALIZACJA 02.11.2023 27.10.2023 08:27

The Beatles zapowiadają ostatni utwór. Premiera odbędzie się lada dzień. Wraz z nim ukaże się dokumentalny film.

The Beatles
Fot. Harry Hammond/Victoria and Albert Museum/East News

Muzyka The Beatles wciąż jest żywa i chętnie słuchana także przez młodsze pokolenie. Choć zespół dawno temu zakończył karierę, to teraz powraca! Jakiś czas temu Paul McCartney zapowiedział, że udało się stworzyć ostatni utwór z ramienia grupy. Pomogła im w tym sztuczna inteligencja, która bardzo mocno ostatnio dzieli branżę muzyczną. Jedni uważają, że jest pomocna, a inni nawet nie chcą o niej słyszeć.

Premiera ostatniego utworu The Beatles lada dzień

Nie da się jednak całkowicie zamknąć na nową technologię. Wykorzystywana jest już praktycznie wszędzie. Także w muzyce. Z jej pomocy skorzystał zespół The Beatles. Właśnie zapowiedziano premierę ostatniego utworu, który został dokończony przy pomocy sztucznej inteligencji. Utwór „Now and Then” premierę będzie miał 2 listopada o godzinie 15:00 czasu polskiego. Dzień wcześniej ukaże się krótki film, opowiadający historię powstania utworu w reżyserii Oliviera Murraya. Singiel będzie jednocześnie zapowiedzią reedycji „The Red Album” oraz „The Blue Album”, które z kolei premierę będą miały 10 listopada.

„Now and Then” to utwór napisany i zaśpiewany przez Johna Lennona pod koniec lat 70. W 1994 roku Paul McCartney miał otrzymać od Yoko Ono – wdowie po Lennonie, kasetę z nagraniami, na której znajdowało się m.in. demo utworu. Mieli dograć swoje partie i wydać utwór. Nie byli jednak w stanie oddzielić wokalu od pianina Lennona w odpowiedniej jakości. Utwór został więc odłożony i tak powrócono do niego po ponad 40 latach. Wówczas został dokończony przez McCartneya i Starra. Problem, z jakim muzycy zmagali się wcześniej, został rozwiązany za pomocą sztucznej inteligencji, którą również zastosował Peter Jackson przy tworzeniu „The Beatles: Get Back”. „To było tak, jakby John tam był” – stwierdził Ringo Starr, a Paul McCartney w oświadczeniu cytowanym przez „The Guardian”, zauważył, że głos Johna był „krystalicznie czysty”.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , TwitteraTikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!