10 szalonych ruchów metalowców
Zwykłe łupanie głową nie wystarczy. Zobaczcie, jak to robią mistrzowie.
Zapewne nieraz wracaliście z metalowego koncertu z siniakami, zdeptanymi butami i bólem mięśni. Nie ma to jak porządnie się wyżyć podczas występu ulubionej kapeli. Wielu fanów również podpatruje sceniczne ruchy swoich idoli, a jest rzeczywiście na co popatrzeć.
Przedstawialiśmy już 10 szalonych tańców rockmanów, które robią naprawdę wrażenie. Teraz nadszedł czas na to, by pokazać mistrzów metalowej sceny wyprawiających cuda na scenie.
Wiadomo, że muzyka porywa każdego melomana, artyści podczas koncertów dają się ponieść emocjom i wywijają takie balety, że szczęka opada.
Zobaczcie, jak robią to najlepsi!
1. Ronnie James Dio
Legendarny muzyk zasłynął ze swojego nieziemskiego wokalu, jak również z charakterystycznych „diabelskich rogów”. Właśnie Dio uważany jest za ojca tego znaku, który przejęły kolejne pokolenia metali.
Sam wokalista twierdził, że nie był pierwszą osobą, która pokazała „rogi”, bo była nią... jego babcia. Kobieta używała tego znaku, gdy ktoś w zły sposób na nią spojrzał. Kobieta wytłumaczyła mu dlaczego tak robi, muzyk uznał, że jest to ciekawe i warto zaprezentować ten znak na koncertach.
2. Judas Priest
Wiadomo, że latka lecą, na głowie zamiast włosów pojawiają się tatuaże, ale muzycy nadal mają w sobie takie pokłady energii, że nie jeden młodzieniec mógłby pozazdrościć. Artyści zawsze dawali czadu i to pozostaje bez zmian, zresztą można się o tym przekonać zerkając na najnowsze koncertowe DVD zatytułowane „Battle Cry”.
Kapela zawsze wyciskała siódme poty na scenie, a artyści w muzycznej ekstazie oprócz łupania głową synchronicznie kołyszą się w rytm muzyki. Podobnie robią członkowie zespołu Scorpions, ale bogów metalu nikt nie przewyższy!
3. Steve Harris
Basista szaleje na scenie jak wariat, aż czasami zdarza się mu wywinąć orła podczas koncertów Iron Maiden. Całe szczęście to należy do rzadkości. Częściej można zauważyć charakterystyczny ruch, który każdy fan Iron Maiden dobrze zna.
Steve Harris używa gryfu gitary jako lufy strzelby, którą celuje w publiczność. Muzyk jako ładunek stosuje porządną dawkę ciężkiego grania. Aż miło stać się celem, w który wymierza basista.
4. Bruce Dickinson
Skoro już wspomnieliśmy o Iron Maiden, w tym zestawieniu nie może zabraknąć również wokalisty brytyjskiej kapeli. Muzyk daje się ponieść emocjom podczas występów, miota się po scenie, wskakuje na odsłuchy, wymachuje brytyjską flagą, jak również udaje wspinającą się małpę.
Trudno wskazać tylko jeden rozpoznawalny ruch muzyka, bo Dickinson jest jak aktor na scenie, który ma już swoją charakterystyczną manierę. Bruce jest gwarancją metalowego spektaklu na najwyższym poziomie. Szaman na scenie - to chyba najlepsze określenie.
5. Barney Greenway
Wokalista Napalm Death porusza się na scenie, jakby poraził go prąd. Muzyk trzęsie wszystkimi częściami ciała i to w różnych kierunkach, przy czym najbardziej aktywna staje się głowa, która drży jak szalona.
Ciężko ten ruch powtórzyć, bo trzeba być naprawdę bardzo gibkim, żeby tak wywijać w czasie zwariowanego koncertu.
6. Phil Anselmo
Wiadomo, że im agresywniejsze granie, tym ruchy stają się bardziej ekspresyjne. No cóż, Anselmo niczym Tygrysek z bajki o Kubusiu Puchatku lubi sobie pofikać na scenie, przy czym robi to jak naprawdę dziki zwierz.
Muzyk podskakuje wysoko i mocno ląduje na deskach sceny. Problemy ze stawami na starość gwarantowane!
7. Corpsegrinder
Na koncertach Cannibal Corpse nie może się obejść bez porządnego łupania głową. Konkurencję przyćmiewa wokalista, który długimi włosami kręci szalony młyn. Momentami ma się wrażenie, że głowa w którymś momencie odleci mu w stronę publiczności.
Jak widać, sztukę headbangingu można opanować do perfekcji. Patrząc na częstotliwość koncertowania kapeli trzeba przyznać, że sposobności do treningu było naprawdę sporo.
8. Tom Araya
Wokalista Slayera był szaleńcem jeśli chodzi o headbanging. Na tyle trzepał głową, że poskutkowało to problemami z kręgosłupem i operacją w 2010 roku. Oczywiście teraz muzyk musi się oszczędzać i o agresywnym machaniu głową nie może być mowy.
Tom Araya oczywiście tęskni za ostrym headbangingiem, ale niestety teraz może jedynie powspominać szalone czasy, gdy lubił prowokować na scenie i zachowywać się jak pokręcony maniak.
9. Korn
Jeśli chcecie to powtórzyć podczas kolejnego odlotowego koncertu, to instrukcja jest prosta - nachylamy się do przodu, łupiemy głową i kolejno uginamy nogę, by następnie mocno ją wbić w ziemię, to samo robimy z drugą.
Patrząc na muzyków grupy Korn momentami można odnieść wrażenie, że zrobią dziurę w podłodze, bo z taką werwą walą w deski sceny. Zresztą już wkrótce będzie się można przekonać na własne oczy, jak artyści wyżywają się na koncercie. Korn wystąpi w ramach Power Festival 7 czerwca 2016 roku w Łodzi.
10. Frank Mullen
Ten pan całą ekspresję wyraża poprzez ruch swojej lewej dłoni. Frontman kapeli Suffocation trzęsie ręką w taki sposób, jakby chciał posiekać cebulę na drobne kawałeczki.
Fani zawsze wyczekują na ten moment, gdy wokalista da znak i zacznie odprawiać czary swoją ręką. To się nazywa show z atrakcjami!
Które charakterystyczne ruchy metalowców podobają się Wam najbardziej?