Dlaczego podczas śmierci widzimy tunel? Wytłumaczenie jest zaskakująco proste

AKTUALIZACJA 27.11.2023 27.11.2023 11:30
AKTUALIZACJA 27.11.2023 27.11.2023 11:30

Tunel prowadzący w stronę światła – to często zdanie, jakie wypowiadają osoby, które przeżyły śmierć kliniczną. Dlaczego słynny tunel zobaczyło tak wiele osób? Z wyjaśnieniem przychodzi jeden z neurologów.

Dlaczego gdy umieramy widzimy tunel?
Fot. fran_kie/Shutterstock

Osoby, które przeżyły śmierć kliniczną, często mówią o tym, że widziały tunel, na końcu którego można było dostrzec światło. Opowieści tego typu stały się już tak popularne, że myśląc o śmierci, wiele osób oczami wyobraźni widzi właśnie wspomniany tunel. Ale czy faktycznie każdy umierający go dostrzega? 

Nauka idzie do przodu w bardzo szybkim tempie. Badacze każdego dnia pracują nad nowymi lekami lub odkrywają przyczyny różnych chorób. Wiele rzeczy udaje im się z powodzeniem, jednak wciąż temat śmierci jest zagadką dla ludzkości. Osoby, które przeżyły śmierć kliniczną, często pytane są przez naukowców o swoje spostrzeżenia. Mimo licznych opowieści wciąż nie ma wystarczających dowodów na to, jak wygląda życie po życiu.

Dlaczego umierając, widzimy światło w tunelu? Lekarz wyjaśnia

Jak wygląda śmierć? Na ten temat wypowiada się wielu specjalistów. Niektórzy zjawiska, jakie są następstwem śmierci, łączą ze swoją wiarą, a inni mają na to medyczne wytłumaczenie. Jak to jest więc z tym słynnym tunelem i czy to faktycznie przejście do pozaziemskiego świata? Na ten temat w podcaście „Anatomia śmierci” dostępnym w serwisie Medonet wypowiedział się neurochirurg dr Łukasz Grabarczyk. Neurochirurg wyjaśnił, że choć sama śmierć kliniczna trwa 3 minuty, to wielu pacjentów ma z tego czasu bardzo wyraźne wspomnienia. Często widzą tunel. Według lekarza zjawisko to można bardzo łatwo wytłumaczyć. Otóż wpływ na to może mieć fakt, że gdy umieramy do gałki ocznej przestaje docierać krew oraz tlen.

Mózg, który dostaje w wyniku zatrzymania krążenia dużo mniej tlenu, nagle się gubi, zawęża się pole widzenia. Najczęściej są tam wielkie światła, które świecą prosto w oczy. Widzimy ten tunel, widzimy to odrealnienie, widzimy to, że gdzieś jesteśmy. I nagle wraca krążenie, pojawiają się te wspomnienia, które są na takim właśnie pograniczu funkcjonowania zdrowego mózgu i nieprawidłowego niedotlenienia  – wyjaśnia dr Grabarczyk.

Kilka lat temu naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge przeprowadzili inne badanie dotyczące umierania. Chodzi o moment, w którym dostrzega się zmarłych. Okazuje się, że również to zjawisko da się wytłumaczyć. Przykładem mogą tutaj być osoby chore na Parkinsona, które nie tylko mówiły o tym, że widziały zmarłych, ale także duchy. Według naukowców przyczyną mogą być zaburzenia związane z produkcją dopaminy przez neurony.

Źródło: Antyradio/Radio Zet/Medonet

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!