Grójec. Po pijaku ukradł karetkę, teraz stanie przed sądem
Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas, akt oskarżenia wobec 31-latka skierowała do miejscowego sądu prokuratura. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Śledczy postawili mężczyźnie dwa zarzuty: kradzież kluczyków i karetki oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie).
Ukradł karetkę po pijaku. Teraz stanie przed sądem
Jak czytamy w oświadczeniu rzeczniczki prokuratury Beaty Galas:
Mężczyzna nie przyznał się do popełnionych czynów. Tłumaczył, że był pijany, nie potrafił wyjaśnić motywu swojego zachowania.
31-latkowi grozi do 10 lat więzienia. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Grójcu. Pierwsza rozprawa odbędzie się w październiku.
Do zdarzenia doszło w lutym 2020 roku. 31-latek najpierw trafił do szpitala w Grójcu z obrażeniami odniesionymi podczas bójki. Zamiast czekać na badania, wyszedł ze szpitala, ukradł kluczyki do karetki, a następnie odjechał zaparkowanym przed szpitalem pojazdem. Po przejechaniu kilku kilometrów, w gminie Jasieniec uderzył w drzewo i wjechał do rowu. Nic mu się nie stało.
Przybyli na miejsce policjanci zastali wywrócony ambulans i siedzącego przy nim pijanego mężczyznę. 31-latek wówczas trafił do aresztu. Tak jak wspominaliśmy - grozi mu do 10 lat więzienia.