` Allegro będzie monitorować korespondencję użytkowników - Antyradio

Allegro będzie kontrolować korespondencję użytkowników

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 10.05.2018 10.05.2018 12:50
AKTUALIZACJA 10.05.2018 10.05.2018 12:50

Największy w Polsce serwis aukcyjny zmienia regulamin – z nowych zapisów wynika, że wszystkie wiadomości wysyłane przez użytkowników będą monitorowane. Allegro zastrzega sobie prawo do wstrzymania się od doręczenia wybranej korespondencji.

Fot. Allegro.pl|undefined

Możliwość ingerowania w wiadomości wymieniane przez użytkowników gwarantuje artykuł 13 regulaminu, zatytułowany „Prywatność i poufność”. Punkt piąty brzmi tak:

Allegro.pl zastrzega sobie prawo do filtrowania i zatrzymywania wiadomości wysyłanych przez użytkowników w ramach narzędzi udostępnionych w Allegro, w szczególności jeśli mają charakter spamu, zawierają treści naruszające niniejszy regulamin lub w inny sposób zagrażają bezpieczeństwu użytkowników.

Kontrolowanie korespondencji użytkowników ma być wykonywane automatycznie i bez udziału ludzi – specjalny algorytm ma analizować słowa znajdujące się w wiadomościach i szukać fraz kluczowych, które zostały uznane za zakazane lub niebezpieczne.

Allegro będzie analizować wiadomości użytkowników

Allegro podkreśla, że robi to dla dobra użytkowników, a nawet całego świata:

Takie działania są powszechną praktyką w serwisach e-commerce na całym świecie, w tym w Polsce. Narzędzia te są wprowadzane dla bezpieczeństwa użytkowników, m.in. do przeciwdziałania zjawiskom takim jak spam, działania zorganizowanej przestępczości, pranie brudnych pieniędzy, terroryzm czy w stosunku do innych działań, niezgodnych z regulaminem serwisu.

Allegro przypomina, że akceptując regulamin serwisu użytkownicy automatycznie zgadzają się na monitorowanie korespondencji. Przekonuje także, że nie dochodzi do złamania tajemnicy korespondencji, gdyż wyszukiwaniem zabronionych słów kluczowych zajmuje się program, a nie człowiek, a wiadomości nie są w czasie tego procesu czytane.

Monitorowanie wiadomości stosowane jest przez przedsiębiorstwa oferujące darmowe skrzynki e-mail – treść korespondencji jest analizowana, żeby dostosować wyświetlane użytkownikowi reklamy. Prowadzący Gmail Google został za to pozwany w USA – sprawa zakończyła się zawarciem ugody.