"Blair Witch" to najlepiej sprzedająca się gra w historii polskiego studia
Nowy tytuł od Bloober Team podobno pobił wszystkie dotychczasowe rekordy firmy.
Nie znamy jeszcze dokładnych danych, ale jak poinformowali twórcy, ich najnowszych tytuł osiągnął najwyższą sprzedaż w weekend w otwarcia w historii Bloober Team. O zainteresowaniu grą może również świadczyć fakt, że w pewnym momencie ponad 120 tysięcy osób oglądało streamerów grających w "Blair Witch" na Twitchu.
Nie jest to oczywiście wynik na poziomie największych gier AAA (World of Warcraft Classic 5 minut po premierze miał ponad milion widzów), ale nie da się nie zauważyć, że twórcy Layers of Fear idą w odpowiednim kierunku.
"Blair Witch" przeraża graczy
Mimo dobrej sprzedaży i sporego zainteresowania fanów firma nie może jednak czuć się w stu procentach zadowolona. Martwić może m.in. słabo przygotowana wersja tytułu na PC. Ocena pecetowej odsłony "Blair Witch" to niecałe 5/10 (wersja na PC to już 7,5/10 na Metacritic). Według większości graczy i recenzentów tytuł jest bardzo słabo zoptymalizowany pod komputer personalne, a do tego za krótki. Słabe oceny są też wynikiem marnej lokalizacji, jaką przygotowano na rynki chiński i japoński. Zwłaszcza że w Chinach historia wiedźmy z Blair była bardzo wyczekiwana. W zeszłym roku fani z Chin dosłownie zmasakrowali "Football Managera" po tym jak twórcy gry nie przygotowali w ogóle wersji chińskiej. Tym razem na szczęście nie doszło do "rzezi", ale fani nie przeszli obojętnie obok słabego tłumaczenia.
Co ciekawe, mimo dobrych wyników sprzedaży i wyraźnego zainteresowania graczy akcje Bloober Team straciły 30 procent na wartości. Jeszcze w piątek ich cena wynosiła niecałe 93 zł. Dzisia w pewnym momencie wyniosła 55,80 zł.
Piotr Babieno, prezes Bloober Team:
Myślę, że pierwszy tydzień sprzedaży da nam pełną świadomość na temat trendu. Liczymy jednak na bardzo szybki zwrot poniesionych kosztów produkcji i marketingu. Wierzymy, że zaplanowane działania sprzedażowe będą dla nas podstawą do całkowicie nowych poziomów przychodowych.
Mieliście już okazję trafić do strasznego lasu?
Zobacz także: CD Projekt RED potwierdził, że wyjdą kolejne Wiedźminy