Bruce Willis wyrzucony z apteki za brak maseczki. Jak się tłumaczy?

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 14.01.2021 14.01.2021 09:16
AKTUALIZACJA 14.01.2021 14.01.2021 09:16

Bruce Willis został przyłapany na braku maseczki podczas wizyty w aptece. Aktor nie został obsłużony i musiał opuścić budynek. Postanowił wytłumaczyć się ze swojego nieodpowiedzialnego zachowania.

Bruce Willis
Fot. MSBH, JOLA/Backgrid/East News

Bruce Willis pod ostrzałem, ale tym razem nie karabinowych pocisków, tylko krytyki. Wszystko przez nieodpowiedzialną sytuację, do której dopuścił, odwiedzając jedną z aptek w Los Angeles. Aktor udał się na zakupy bez maseczki ochronnej i został wyproszony z budynku. Jak wytłumaczył swoje zachowanie?

Bruce Willis wytłumaczył brak maseczki podczas zakupów

W trakcie trwania pandemii koronawirusa obowiązuje kilka podstawowych zasad. Jedną z nich jest noszenie w miejscu publicznym maseczki ochronnej, która ogranicza ryzyko rozprzestrzeniania się COVID-19. Nie wszyscy dbają jednak o zdrowie swoje i innych osób.

Polecamy

Fotoreporterzy przyłapali Bruce'a Willisa, który udał się na zakupy do apteki Rite-Aid. Gwiazdor nie zasłonił ust i nosa, więc został wyproszony ze sklepu. Po nagłośnieniu sprawy na aktora spadła fala krytyki. Użytkownicy Twittera złośliwie żartowali sobie z sytuacji, do której dopuścił Willis, oznaczając jego zdjęcie hasztagami nawiązującymi do filmów z jego udziałem - #DieHard ("Szklana pułapka") i #DeathWish ("Życzenie śmierci").

Polecamy

Willis postanowił złożyć oficjalne oświadczenie w tej sprawie za pośrednictwem magazynu People. W żołnierskich sowach starał się wyjaśnić zdarzenie.

To był błąd w ocenie. Uważajcie tam na siebie i nadal noście maski.

Chociaż trudno odgadnąć co dokładnie aktor miał na myśli mówiąc o "błędzie w ocenie", jedno jest pewne. Gwiazdor "Szklanej pułapki" nie należy do antycovidowców, którzy nie wierzą w pandemię i umyślnie nie stosują się do zaleceń WHO. Zachowanie Willisa było bardzo niebezpieczne, zważając na fakt, że w stanie Kalifornia odnotowano niemal dwa miliony zachorowań na COVID-19. Epicentrum stanowi Los Angeles, w którym stwierdzono ponad 930 tysięcy osób z koronawirusem.

Polecamy

Sprawa dotknęła również bliskich Bruce'a Willisa. Partnerka aktora - Emma Heming Willis zamieściła na Instagramie story, w którym również tłumaczyła zachowanie swojego męża. Co ciekawe jeden z użytkowników nazwał wyczyn Willisa odważnym, a samego aktora uznał za "bohatera i legendę". Emma Heming Willis odpowiedziała, na ten dziwny komentarz.

Bruce to bohater i legenda, ale nadal musi nosić maskę i wie, że… popełnił straszny błąd. Gdy jesteś człowiekiem, niestety czasami tak się dzieje. On to wie i wyciągnie z tego wnioski.

Fani aktora powinni zresztą wiedzieć, że od dawna stara się propagować stosowanie koronawirusowych obostrzeń. Do tej pory pojawiając się w mediach społecznościowych bardzo często miał na twarzy maseczkę. Tym bardziej, dziwi, że będąc w aptece, zapomniał zasłonić usta i nos. Ale jak wspomniała Emma Heming Willis, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.

Polecamy