Cyberprank 2069 usunięty ze Steama. O jeden żart z Cyberpunkiem 2077 za dużo
W prawdziwego Cyberpunka 2077 można będzie zagrać po raz pierwszy 16 kwietnia 2020 roku. Osoby niecierpliwe mogły w międzyczasie sięgnąć po Cybepranka 2069, parodię próbującą zbić kapitał na popularności oryginału. Twórcy pozwolili sobie jednak na o jeden żart za dużo.
Cyberprank 2069 to dzieło studia Cyberpatch. Tytuł początkowo był czystym żartem, jako że w sieci udostępniono tylko zwiastun w serwisie YouTube oraz pusta prezentację gry na Steamie.
Gdy pomysł chwycił, tytuł przemianowano z „Cyberfuck 2069” na Cyberpranka 2069 i przystąpiono do prac mających stworzyć nadający się do grania tytuł. Udało się to osiągnąć i gra trafiła w lipcu 2019 roku do sprzedaży.
Jak się okazało, nie była to produkcja wysokich lotów. Nie pomogło nawet chwalenie się na finałowym zwiastunie, że w Cyberpranku 2069 można zobaczyć Brada Pitta, Keanu Reevesa czy Leonardo DiCaprio.
Grę można było kupić na Steamie w cenie wynoszącej 10 dolarów. Twórcy zrobili jednak o jeden związany z Cyberpunkiem 2077 żart za dużo i ich dzieło zostało zbanowane przez Valve.
Cyberprank 2069 usunięty ze Steama. Nieczyste zagrywki twórców
Sprzedaż Cyberpranka 2069 nie była rekordów. Nie ma się co dziwić – gra powstała na bazie gotowych materiałów, momentami straszyła grafiką, a napotykane postaci niezależne nie zostały nawet zaanimowane i stały w miejscu jak kołek. Dodatkowo, „fabułę” Cyberpranka 2069 można było ukończyć w kilkanaście minut.
Nie to jednak sprawiło, że Valve wyrzucił tytuł ze Steama. Powodem był żart, który umieszczono w opisie gry.
Cyberpatch napisał, że każdy kto zakupił grę przed 22 lipca 2019 otrzyma na święta darmową kopię Cyberpunka 2077, a osoby które napiszą najzabawniejszą recenzję mogą liczyć na otrzymanie wersji kolekcjonerskiej polskiej superprodukcji, wartej 750 zł.
Takie zachęcanie do pisania opinii i tym samym zwiększania popularności gry są zabronione przez regulamin Steam i Valve postanowił usunąć Cyberpranka 2069 z platformy.
Nie było to prawdopodobnie jedyne przewinienie twórców parodii Cyberpunka 2077. Gracze, którzy kupili Cyberpranka 2069 raportowali, że po wyłączeniu gry jej proces pozostawał aktywny. Pojawiły się podejrzenia, że miał to być sposób na wydłużenie czasu korzystania z tytułu na tyle, żeby kupujący nie mogli zażądać zwrotu pieniędzy. Jest to możliwe, jeśli spędzą w grze mniej niż 2 godziny.
Zobacz także: Cyberpunk 2077 w przedsprzedaży. Ceny, data premiery, zawartość pudełek