Disney wysłał szturmowców, by pilnowali dystansu społecznego [WIDEO]

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 01.06.2020 01.06.2020 13:52
AKTUALIZACJA 01.06.2020 01.06.2020 13:52

Szefowie parków rozrywek Disneya postanowili wykorzystać szturmowców, by instruowali gości, jak należy zachowywać się podczas pandemii koronawirusa.

Fot. Szturmowcy|undefined

Pandemia koronawirusa wciąż nie została pokonana, ale wiele krajów świata znosi powoli restrykcje związane z zarazą, by odmrozić sparaliżowaną gospodarkę. W Stanach Zjednoczonych postanowiono na przykład otworzyć ponownie parki rozrywki. Przybytki należące do Disneya w trosce o zdrowie swoich klientów wysłały szturmowców z "Gwiezdnych Wojen", by upewnili się, że goście przestrzegają nowych zasad związanych z dystansem społecznym.

Szturmowcy z "Gwiezdnych Wojen" dbają o bezpieczeństwo podczas pandemii

Tematyczne parki rozrywki Disneya stanowią nie lada atrakcję dla fanów filmów i są pokaźnym zastrzykiem finansowym dla korporacji z uszami Myszki Miki. Nikt nie chce jednak, by odmrażanie gospodarki przyczyniło się do ponownego wzrostu zachorowań na koronawirusa. Z tego powodu w miejscach publicznych obowiązują pewne restrykcje, których należy przestrzegać.

Przeczytaj także

W parku rozrywki Disney Springs w Orlando na Florydzie zasad pilnują pracownicy przebrani w stroje szturmowców ze "Star Wars". W sieci pojawiło się nagranie, na którym para żołnierzy Imperium instruuje gości, jak powinni się zachowywać, by nie łamać koronawirusowych obostrzeń.

Szturmowcy ulokowani na balkonie jednego z budynków na terenie parku, nadzorują, czy wszystko jest w porządku. Oczywiście przy pouczaniu gości parku poplecznicy Dartha Vadera wydają polecenia rodem z filmów George'a Lucasa. Podczas wizyty w parku można usłyszeć takie komendy jak "Zostań w swoim sektorze" lub "Proszę zachować dystans jednej banthy".

 

Przeczytaj także

W parku nie ma obowiązku noszenia maseczki ochronnej, ale szturmowcy wiedzą swoje. Ich charakterystyczne zbroje są idealnym środkiem defensywnym w walce z COVID-19. Każdy gość zakrywający twarz ma szansę usłyszeć komplement z ust szturmowców. Mamy tylko nadzieję, że w parku nie pojawi się żaden Jedi, który swoimi sztuczkami ogłupi żołnierzy Imperium i będzie bezkarnie łamał obowiązujące nakazy.

Przeczytaj także

Zobacz też: Najgłupszy błąd w "Gwiezdnych wojnach" doczekał się filmu dokumentalnego