Disney wysłał szturmowców, by pilnowali dystansu społecznego [WIDEO]
Szefowie parków rozrywek Disneya postanowili wykorzystać szturmowców, by instruowali gości, jak należy zachowywać się podczas pandemii koronawirusa.
Pandemia koronawirusa wciąż nie została pokonana, ale wiele krajów świata znosi powoli restrykcje związane z zarazą, by odmrozić sparaliżowaną gospodarkę. W Stanach Zjednoczonych postanowiono na przykład otworzyć ponownie parki rozrywki. Przybytki należące do Disneya w trosce o zdrowie swoich klientów wysłały szturmowców z "Gwiezdnych Wojen", by upewnili się, że goście przestrzegają nowych zasad związanych z dystansem społecznym.
Szturmowcy z "Gwiezdnych Wojen" dbają o bezpieczeństwo podczas pandemii
Tematyczne parki rozrywki Disneya stanowią nie lada atrakcję dla fanów filmów i są pokaźnym zastrzykiem finansowym dla korporacji z uszami Myszki Miki. Nikt nie chce jednak, by odmrażanie gospodarki przyczyniło się do ponownego wzrostu zachorowań na koronawirusa. Z tego powodu w miejscach publicznych obowiązują pewne restrykcje, których należy przestrzegać.
W parku rozrywki Disney Springs w Orlando na Florydzie zasad pilnują pracownicy przebrani w stroje szturmowców ze "Star Wars". W sieci pojawiło się nagranie, na którym para żołnierzy Imperium instruuje gości, jak powinni się zachowywać, by nie łamać koronawirusowych obostrzeń.
Szturmowcy ulokowani na balkonie jednego z budynków na terenie parku, nadzorują, czy wszystko jest w porządku. Oczywiście przy pouczaniu gości parku poplecznicy Dartha Vadera wydają polecenia rodem z filmów George'a Lucasa. Podczas wizyty w parku można usłyszeć takie komendy jak "Zostań w swoim sektorze" lub "Proszę zachować dystans jednej banthy".
W parku nie ma obowiązku noszenia maseczki ochronnej, ale szturmowcy wiedzą swoje. Ich charakterystyczne zbroje są idealnym środkiem defensywnym w walce z COVID-19. Każdy gość zakrywający twarz ma szansę usłyszeć komplement z ust szturmowców. Mamy tylko nadzieję, że w parku nie pojawi się żaden Jedi, który swoimi sztuczkami ogłupi żołnierzy Imperium i będzie bezkarnie łamał obowiązujące nakazy.
Zobacz też: Najgłupszy błąd w "Gwiezdnych wojnach" doczekał się filmu dokumentalnego