FBI szuka rosyjskich szpiegów na Facebooku
Okazuje się, że świat szpiegostwa się zmienia. Koniec z werbunkami w podejrzanych knajpach. Czas na spotkanie przez messengera.
FBI znalazło niecodzienny sposób na zdobywanie informacji na temat rosyjskiej ingerencji w ich kraj. Jest nim seria reklam na Facebooku, które pojawiły się w sieci we wrześniu. Ich celem jest przekonanie rosyjskich szpiegów, którzy znajdują się w Stanach Zjednoczonych, do zdradzenia mateczki Rosji i przejścia na stronę USA. Reklamy pojawiają się na feedach potencjalnych odbiorców w dwóch językach i namawiają ich do spotkania się z przedstawicielami Federalnego Biura Śledczego.
Biuro chce dotrzeć w ten sposób głównie do pracowników, którzy działają na tzw. "farmach trolli" - skrajnoprawicowych forach i fanpage'ch.
Śledczy poprzez swoje reklamy chcą prawdopodobnie trafić do współpracowników rosyjskiego rządu niskiego szczebla.
Nie wiemy, co dokładnie może zaoferować FBI, tym którzy się do nich zgłoszą. Wydaje się jednak, że odpowiadanie na reklamę znajdującą się w największej sieci społecznościowej, jest dosyć ryzykownym sposobem na zdradę swojego kraju.
FBI na FB
Płatne reklamy wyjaśniają zarówno cel istnienia FBI, jak i starają się zachęcić wschodnich agentów do podjęcia odpowiedniej decyzji.
FBI uzyskuje najlepszą inteligencję do zwalczania zagrożeń za pomocą informacji dostarczanych przez społeczeństwo. Jeśli masz informacje, które mogą pomóc FBI, odwiedź nas.
Czytamy w jednej z reklam po angielsku, aby zobaczyć na załączanej grafice kilka słów w cyrylicy, które po przetłumaczeniu brzmią tak:
Teraz przyszedł czas na twój ruch.
Po kliknięciu przez was sugerowanego linka FBI wyjaśni, iż jeśli posiadacie informacje, które mogą przydać się przedstawicielom Biura, powinniście odwiedzić ich osobiście. Nie wiemy niestety, jak dobrze działają posty amerykańskiej agencji. Mamy jednak wrażenie, że nie muszą opędzać się od nowych współpracowników.
Nigdy byśmy nie pomyśleli, że dożyjemy czasów, gdy rządy będą namawiały szpiegów do współpracy poprzez kampanię reklamową.
Dzięki niedawnym zmianom odnośnie transparentności reklam na facebooku możemy sprawdzić, że reklama FBI jest nadal aktywna i Biuro w ciągu ostatniego roku wydało 1210 dolarów na kampanie na Facebooku.
Amerykańscy dziennikarze sugerują, że może być to próba zdobycia oficjalnych dowodów na wpływ rosyjskiego rządu na tworzenie i utrzymywanie farm prawicowych trolli. Te w ostatnich miesiącach coraz częściej wylęgają się na Facebooku. FBI może więc zapewnić nam odrobinę równości, jeśli chodzi o dziwaczne zachowania rządów w świecie social mediów.
Zobacz także: WhatsApp testuje samoniszczące się wiadomości