advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Facebook pozwoli tworzyć czytelniejsze posty. Testy formatowania tekstu w Polsce

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 13.03.2019 13.03.2019 11:30
AKTUALIZACJA 13.03.2019 13.03.2019 11:30

Era postów na Facebooku pisanych jedynym możliwym stylem może właśnie zbliżać się do konta – wybrani użytkownicy serwisu społecznościowego w Polsce mają już możliwość korzystania z pełnej operacyjnej mocy edytora tekstu.

Fot. Facebook|undefined

Pisanie na Facebooku przez długi czas przypominało korzystanie z windowsowego Notatnika – nieważne co się pisało, ściana tekstu zawsze wyglądała tak samo.

Serwis społecznościowy starał się urozmaicić sposoby przekazywania treści umożliwiając doklejanie emoji oraz wybierania kolorowego tła – dla osób przyzwyczajonych do wyrafinowanych opcji oferowanych przez edytory tekstu, takich jak na przykład używania pogrubienia i kursywy, wciąż było to jednak za mało.

Facebook zaczął więc testy narzędzi, dzięki którym postom można będzie nadać odpowiedniego stylu – oprócz podstawowych opcji, takich jak wspomniane już pogrubienie i kursywa, korzystać można będzie też z nagłówków oraz wypunktowania. I to w dwóch wersjach.

Testy mają pokazać, czy użytkownicy będą w ogóle zainteresowani korzystaniem z opcji porządkowania tekstu, a jeśli tak – to które funkcje będą przez nich najczęściej używane.

Przeczytaj także

Facebook udostępni edytor tekstu podczas pisania postów

Nowe możliwości interfejsu Facebooka można zobaczyć na poniższych zrzutach ekranu.

Oprócz wspomnianych już opcji formatowania tekstu można też korzystać z oznaczania cytowania cudzych wypowiedzi.

Zobacz także: >> Facebook robi krok w stronę wirtualnego cmentarza <<

Edytor tekstu na Facebooku działa jak na razie tylko w przypadku publikowaniu postów na grupach – nie wiadomo, czy możliwość formatowania wypowiedzi pojawi się także w zwykłych publikacjach, ani kiedy można się spodziewać wprowadzenia opcji dla wszystkich użytkowników.

Facebook pracuje nad wielką unifikacją swojej platformy - z tego samego mechanizmu ma korzystać sam serwis społecznościowy, Instagram oraz WhatsApp. Może to oznaczać, że podobne opcje pokażą się też w dwóch ostatnich aplikacjach.