advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Gdańsk pod wodą? Naukowcy PAN biją na alarm

Romana Makówka
AKTUALIZACJA 02.02.2021 02.02.2021 12:20
AKTUALIZACJA 02.02.2021 02.02.2021 12:20

Zespół doradczy do spraw kryzysu klimatycznego przy Polskiej Akademii Nauk przedstawił szokujące dane dotyczące Gdańska.

Gdańsk pod wodą
Fot. Źródło: PAN

Interdyscyplinarny Zespół doradczy ds. kryzysu klimatycznego przy prezesie PAN w komunikacie dot. skutków wzrostu poziomu morza m.in. dla Gdańska, Żuław i Półwyspu Helskiego alarmuje, że za 100 lat historyczne centrum Gdańska może znaleźć się pod wodą. Stanie się tak w konsekwencji tego, ze przez następnych 30 lat wzrośnie liczba wezbrań na Bałtyku.

Historyczne centrum Gdańska może znaleźć się pod wodą

Naukowcy ostrzegają w komunikacie, że Polskę mogą czekać niebawem podtopienia w strefie przybrzeżnej, w tym zalanie centrum Gdańska.

Nieuchronny charakter i narastające tempo wzrostu poziomu morza pokazują niebezpieczeństwo, jakie niesie zmiana klimatu. W razie niepowodzenia w redukcjach emisji gazów cieplarnianych być może już niedługo będziemy musieli zmierzyć się z problemem podtopień w strefie przybrzeżnej i przygotować się na zalewanie coraz większej powierzchni lądu.

- czytamy w raporcie.

Badacze odnoszą się do Raportu IPCC z 2019 roku na temat oceanu i kriosfery. Stwierdzono w nim, że tempo wzrostu średniego poziomu morza w latach 2006–2015 wynoszące 3,6 mm na rok jest bezprecedensowe w ostatnim stuleciu i około 2,5 razy większe niż w latach 1901–1990. Dodano również że od XIX wieku globalny poziom morza podniósł się o ponad 20 cm.

Badania pokazują, że wzrost poziomu morza przyspiesza od lat 60. XX wieku. Przyczyną jest coraz szybsze topnienie lodowców i lądolodów, a także w mniejszym stopniu rozszerzalność cieplna wód oceanów i zmniejszenie masy wody na powierzchni i w glebie kontynentów oraz w jeziorach. Przyspieszenie to doprowadziło do zwiększenia tempa wzrostu poziomu morza w ciągu ostatniej dekady aż do 4,8 mm rocznie.

– czytamy w komunikacie zespołu kierowanego przez prof. Szymona Malinowskiego z Instytutu Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Wstępne wyniki badań wskazują na brak pionowych ruchów dna dla zachodnich krańców polskiego wybrzeża oraz jego środkowej części, a także na obniżanie się o około 1 mm na rok wybrzeża w rejonie Zatoki Gdańskiej i nawet 2 mm na rok w rejonie Żuław. To może spowodować w tym rejonie przyspieszenie wzrostu względnego średniego poziomu morza o dodatkowe ok. 10-20 cm na stulecie, skutkując zwiększeniem zagrożeń związanych ze wzrostem poziomu morza i obejmowaniem przez te zagrożenia coraz większych obszarów, w tym historycznej części Gdańska, Żuław czy Półwyspu Helskiego.

- piszą naukowcy.

Przyczyny możliwej katastrofy

Zdaniem naukowców prognozy wzrostu poziomu morza zależą od wielkości przyszłych emisji gazów cieplarnianych. Autorzy raportu twierdzą, że tempo średniego światowego wzrostu poziomu morza w 2100 roku osiągnie 15 mm na rok, a w XXII wieku przekroczy kilka centymetrów rocznie.

Przewidywania naukowców dotyczą także polskiego wybrzeża. Wstępne wyniki wskazują na brak pionowych ruchów dna dla zachodnich krańców polskiego wybrzeża oraz jego środkowej części, a także na obniżanie się o około 1 mm na rok wybrzeża w rejonie Zatoki Gdańskiej i nawet 2 mm na rok w rejonie Żuław. To może spowodować w tym rejonie przyspieszenie wzrostu względnego średniego poziomu morza o dodatkowe ok. 10-20 cm na stulecie, skutkując zwiększeniem zagrożeń związanych ze wzrostem poziomu morza i obejmowaniem przez te zagrożenia coraz większych obszarów, w tym historycznej części Gdańska, Żuław czy Półwyspu Helskiego.

Naukowscy nie pozostawiają złudzeń. Czekają nas ekstremalne sztormy, które będą nawiedzać Bałtyk o wiele częściej niż w przeszłości.

W ciągu 80 lat zdarzenia ekstremalne, które dotąd występowały raz na wiek, będą występować co najmniej raz w roku, w większości lokalizacji. W perspektywie 30 lat w rejonie Europy centralnej i Bałtyku prawdopodobne będą wezbrania sztormowe, które mogą być kilkakrotnie częstsze niż w przeszłości.

Działający przy prezesie PAN zespół wskazuje na konieczność szybkich działań takich, jak:

- opracowanie strategii ochrony wybrzeża,
- opracowanie wymagań dotyczących planowania i projektowania inwestycji infrastrukturalnych,
- opracowanie wytycznych związanych z gospodarką przestrzenną, dotyczących zarówno środków ochrony wybrzeża i rejonów przybrzeżnych, jak i określenia sposobów użytkowania terenów zagrożonych coraz częstszymi zalaniami, które uwzględniałyby możliwość bezpowrotnej utraty niektórych z nich.

Źródło: PAN (Ze strony kierownictwa PAN za współpracę odpowiada prof. Paweł Rowiński, wiceprezes Akademii, hydrolog i hydrodynamik związany z Instytutem Geofizyki PAN)

Zobacz również: CIA ujawnia szokujące dane. Polska na 7. miejscu krajów odwiedzanych przez UFO