Krytyka dobra dla J.K. Rowling? Jej książka sprzedaje się jak świeże bułeczki
Chociaż J.K. Rowling od kilku miesięcy jest krytykowana za transfobiczne komentarze, a jej książki po serii "Harry Potter" były krytykowane, to teraz ma powody do zadowolenia - jej nowe dzieło cieszy się sporą popularnością.
Rowling wydała kolejną książkę pod pseudonimem Robert Galbraith, którego używa, gdy pisze o detektywie Cormoranie Strike'u. Nowe dzieło o tytule "Troubled Blood" jest już piątą częścią tego cyklu. Tym razem antagonistą powieści jest seryjny morderca będący transwestytą.
J.K. Rowling z sukcesem komercyjnym mimo krytyki
Stworzenie takiej postaci nie spodobało się części czytelników. Rowling po raz kolejny została skrytykowana za transfobię oraz "demonizowanie niewielkiej grupy ludzi, która chce mieć po prostu nadzieję na dobre życie" (cyt. z Washington Post).
Na temat książki wypowiedziała się również m.in. Paris Lees, która jest działaczką na rzecz praw osób transpłciowych i publicystką brytyjskiego "Vouge'a". Zauważyła, że "liczba osób transpłciowych zabitych w Brazylii wzrosła w ub.r. o 70 procent", podczas gdy Rowling postanawia przedstawić postać transwestyty-zabójcy.
Nawet kilka dni temu pisaliśmy o tym, że dla wielu osób Rowling umarła jako pisarka. Niektóre księgarnie zapowiedziały zaś, że nie będą sprzedawać jej książek.
Tak się jednak składa, że krytyka i popularność jej nazwiska przełożyły się na dobre wyniki finansowe książki. Według Nielsen BookScan "Troubled Blood" znalazło się na pierwszym miejscu brytyjskich list sprzedaży, a czytelnicy zakupili ponad 64 tys. egzemplarzy w ciągu pięciu dni od premiery. Jak czytamy na The Bookseller, to największa tygodniowa sprzedaż tytułu Galbraitha, prawie dwukrotnie większa niż sprzedaż poprzedniej części cyklu.