Krzysztof Kiersznowski wrócił na plan. Doniesienia o jego gorszym stanie zdrowia to plotki
Świat obiegły informacje o złym stanie zdrowia aktora Krzysztof Kiersznowski . Sam zainteresowany udziela jednak wywiadu, mówiąc, że u niego wszystkie w porządku. „Jestem na planie”. Skąd zatem dramatyczne doniesienia?
Krzysztof Kiersznowski to aktor wielu ról. Słynny „Wąski” z „Kilera”, czy Staszek z „Boiska Bezdomnych”, w ostatnich latach najlepiej znany jest z występów w serialach „Barwy Szczęścia”, czy „Blondynka”.
Wczoraj świat obiegła informacja o pogorszeniu się staniu zdrowia aktora oraz o enigmatycznej chorobie mężczyzny, której lekarze nie potrafią dobrze zdiagnozować. Okazuje się jednak, że doniesienia medialne, rozpowszechnione przez źródła powołujące się na materiał z magazynu „Twoje Imperium” nie są prawdziwe.
Nietypowa choroba aktora
Wedle doniesień dziennikarzy magazynu, powołujących się na „osobę bliską ekranowego Stefana”:
„Kiersznowski miał duże skoki ciśnienia. Najgorsze jest to, że lekarze nie potrafią ich do końca wyjaśnić”.
Mężczyzna czuje się dobrze
Dziennikarze portalu Plejada skontaktowali się jednak z aktorem, w celu wyjaśnienia sytuacji. Jego odpowiedź?
"Plotki i niecne pomówienia, ot co (śmiech). Dziękuję, czuję się dobrze. Jestem na zdjęciach" – zdradził roześmiany aktor.
Warto przypomnieć, że praca na planie serialu „Barwy Szczęścia” wróciła niedawno do normalnego trybu, choć z zachowaniem odpowiednich, nowych zasad higieny pracy. Bardzo cieszy to aktorów produkcji, gdyż kilka tygodni temu udzielali oni wywiadów, w których narzekali na brak pracy i cięższą sytuację życiowo-finansową, związaną ze stagnacją, spowodowaną pandemią. Teraz jednak sytuacja ponownie zaczyna się normować.
Czytaj także: "Chłopi" – autorka "Twojego Vincenta" zaprezentuje światu animowaną adaptację słynnej powieści Reymonta.