Na personalizowane tablice rejestracyjne trafią emoji
Już nie tylko własny napis, lecz także emoji – kierowcy z Australii już 1 marca 2019 dostaną zupełnie nowe możliwości tworzenia indywidualnych tablic rejestracyjnych.
Samochód jest dla wielu osób obiektem miłości, a prawdziwe uczucie nie liczy pieniędzy. W Polsce nie brakuje osób, które za przyjemność oznakowania swojego pojazdu wymyślonym przez siebie hasłem są w stanie zapłacić 1100 zł.
W Chinach indywidualne tablice rejestracyjne wystawiane są na aukcje – rekordzista zapłacił kilka milionów dolarów za blachy, na których znajdują się same „8”, uznawane w Państwie Środka jako symbole szczęścia.
Mieszkańcy Australii – a dokładniej rzecz ujmując, stanu Queensland – mogą już szykować 475 lokalnych dolarów (około 1300 zł) na tablice, na których oprócz liter i cyfr pojawić się będą mogły także emoji.
Tablice rejestracyjne z emoji
Autralijczycy już od jakiegoś czasu mogą dodawać do swoich tablic znaki graficzne, rozszerzenie ich o emoji nie jest więc szczególnie skomplikowanym przedsięwzięciem.
Początkowo chętni będą wybierać spośród pięciu starannie wyselekcjonowanych buziek:
Niewykluczone, że w przyszłości Queensland poszerzy liczbę możliwych do osadzenia na tablicach rejestracyjnych emoji.
Zobacz także: >> Według badań osoby używające często emoji są mniej emocjonalne <<
Australijczycy zdają się mieć co do pomysłu dość ambiwalentne uczucia – część z nich jest zachwycona, że nowe blachy pozwolą pełnij wyrazić siebie w nowoczesny, znany ze smartfonów sposób, inni zastanawiają się, jak będą zapisywać numery w razie spowodowania przez właścicieli tablic z emoji kolizji lub wypadku.