Najpierw lot nad rondem w Rąbieniu, teraz akcja w Rybniku. Kolejny kierowca popisał się na skrzyżowaniu

AKTUALIZACJA 07.07.2020 07.07.2020 16:00
AKTUALIZACJA 07.07.2020 07.07.2020 16:00

Kierowca jadący przez Rybnik nie zatrzymał się przed Rondem Gliwickim. Miał inny pomysł, jak pokonać skrzyżowanie.

Fot. Rondo|undefined

Niedawno wspominaliśmy o niecodziennym wypadku, który miał miejsce w Rąbieniu. W połowie kwietnia łódzki kierowca chcąc pokonać rondo przejeżdżając przez jego środek, wbił się w powietrze, ściął stojącą nieopodal sosnę, przeleciał nad pomnikiem papieża, a następnie zatrzymał się na budynku należącym do Parafii Zwiastowania Pańskiego. Film, który prezentował spektakularny manewr 41-latka szybko stał się hitem internetu. Niestety kierowcy nie uznali go za przestrogę.

Kierowca przejechał przez środek ronda w Rybniku

Tym razem brakiem wyobraźni popisał się kierowca fiata, który na swój sposób chciał przejechać przez Rondo Gliwickie w Rybniku. W poniedziałek 6 lipca około godziny 9 rano, samochód "przeleciał" przez skrzyżowanie, zamiast pokonać je zgodnie z przepisami.

Przeczytaj także

Kierowca auta wjechał na rondo z tak dużą prędkością, że udało mu się ściąć jeden ze znaków, następnie przejechał przez sam środek skrzyżowania, gdzie na szczęście ominął stojące tam kamienne figury żużlowców.

Jak czytamy na rybnik.com, przyczyny wypadku nie zostały jeszcze ustalone. Nie wiemy też, czy ktoś został poszkodowany w wyniku wypadku. Jednak z krótkiego filmiku umieszczonego na stronie wynika, że fiat najprawdopodobniej nie zderzył się z innym pojazdem i zatrzymał na poboczu przy ulicy Kotucza z drobnymi uszkodzeniami.

Przeczytaj także